Grawitacja

By Rover

On Słowoplastyka

Released on March 4, 2015

Thumbnail

[Zwrotka 1]

Oglądam życie od środka, uczę się kadrów

Schowaj w moje słowa ciało skulone od wiatru

Gdybym miał skrzydła usiadłbym na maszcie statku

Pióra przekuł w żelazo siadając na pasie startu

A między niebem a ziemią trzyma mnie Twój oddech

Bo być z Tobą z rozsądku byłoby nierozsądne

W bańce grawitacji kładę na broń bagnet, jak żołnierz

Oklejam karbid światłem by rozświetlić dalszą drogę

Za dużo gęstych słów by zniosły je płuca

Skala uczucia mierzona w jedenastu minutach

Idę po konstelacji oddechów poszukać

Tego, czy poza Tobą coś jeszcze trzyma mnie tutaj

Mówią mi, że grawitacja ma mnie trzymać przy ziemi

A Twoje serce jak śpiew syren ma skraść egoizm

Mówisz, że jesteśmy sobie przeznaczeni

Więc narysuj mi skrzydła bym mógł uciec z niewoli, bo

Rzucam więzy o skały, jak kalekie dziecko Spartan

Pierdolona spacja, aż się prosi o hashtag

Nasze imiona spisane, a między nami kratka

Skaczę na skrzydłach losu, trzyma mnie grawitacja


[Bridge]

Chciałbym Ci poświęcić czas - i nie stracić czasu (x8)


[Zwrotka 2]

Uśmiechnij się, życie to najpiękniejszy sen

Jestem nad ziemią trzymając gałęzie drzew

Piszę list jak Emil Blef, nie budź mnie

Bo czy coś może smakować lepiej niż tlen?

Życie lekkie tak, że rosną skrzydła

Czujesz się dziwnie latając choćby w myślach

Próbuję znów na przekór grawitacji pisać

Ale liter nie potrafię oderwać od języka

I tylko gdy idę to czuję air walk

Nieważne to co jest przede mną

Kiedyś kończy się karbid i nastaje ciemność

I przyjdzie trzymać nam życie słabszą ręką

Póki do tego nie dojdzie trzymam halabard charakter

Broniąc słów artefaktem lecących w powietrzu kartek

Nawet jeśli tylko ducha hartem obalam tę grawitację

Na to mi to by stać przed Bogiem jak Ariel

Równy Bogu próbuje oszukać życie

Tracę skrzydła z miłości jak Maleficent

Stworzony na Twoje podobieństwo marzyciel

Taki jak Ty, z blizną zamiast skrzydeł

Równy wszystkim, podatnym tym samym prawom grawitacji


[Outro: Marcin Szmuc]