Released on April 17, 2013

Thumbnail

[Hook: Rose]

Znowu nie zdążyłem na czas tam

Po raz kolejny smażyłem blanta

Taki ze mnie student ziom

Tak właśnie traktuję to

I co zrobic mam z tym dzisiaj?

Zrobie notatki, bo umiem pisać

Nie umiem śpiewać, ale kreślę te wersy

Kurwa mać, ale jestem jebnięty


[Verse 1: Rose]

Znowu baku baku zamiast wpulać na uczelnie

Studenta to chyba ze mnie kurwa nie będzie

Jeszcze jest pieknie, bo w tym samym momencie

Opuszczam zajęcia i opuszczam butelkę

Do wiadra, masakra, powaga? nie bardzo

Tak nie wypada, znowu coś mi wypadło

Ogień w wiadro, fajnie, a czym odpalić

Kobieta marzeń? Dziewczynka z zapałkami

Stypendium naukowe? proszę, prędzej bym skonał

Muszę jebnąć czymś w głowę, zaraz jebne blanciora

I tak dalej w kółko, jestem dzieckiem z przedszkola

Nie potrzebuję doktoratu tylko doktora

Studenci w semestrze się uczą ponoć raz

Mam przejebane, bo u mnie sesja cały czas

Trzeba palić grass, coś tu jest nie tak ziomie

A w ogóle to co ja tutaj kurwa robię?


[Hook: Rose]

Znowu nie zdążyłem na czas tam

Po raz kolejny smażyłem blanta

Taki ze mnie student ziom

Tak właśnie traktuję to

I co zrobic mam z tym dzisiaj?

Zrobie notatki, bo umiem pisać

Nie umiem śpiewać, ale kreślę te wersy

Kurwa mać, ale jestem jebnięty


[Verse 2: Rose]

Ej wziąć się w garść chyba już muszę, no tak

Ale jedyne co wezmę i pokruszę to topa

Największy leń świata przez wschód po zachód

Czaisz? lepszy top w garści niż top na dachu

Joł, pojebane mam kminy, nie do wiary

Zastanawiam się czy nie byłem adoptowany

Rodzina dumna, że studia no i tak dalej

A ja się dziwię czemu jeszcze nie wyleciałem

Kiedy aula zamknięta rozejrzę się czy jest komin

Zawsze lubiłem uciekać chociaż nikt mnie gonił

Jestem takim Scofieldem nowego pokolenia

Ty nie zdążysz odwrócic głowy a mnie już nie ma

Pomyślałem sobie - będę notatki robił

Po tygodniu wiem, że starczy szesnastokartkowy

Student przed zajęciami wali bańki w furce

I to nie wróży dla mnie kurwa szansy na sukces


[Hook: Rose]

Znowu nie zdążyłem na czas tam

Po raz kolejny smażyłem blanta

Taki ze mnie student ziom

Tak właśnie traktuję to

I co zrobic mam z tym dzisiaj?

Zrobie notatki, bo umiem pisać

Nie umiem śpiewać, ale kreślę te wersy

Kurwa mać, ale jestem jebnięty