Released on April 23, 2018

Thumbnail

[Zwrotka 1]

Istnieje taka rzecz, jaką chętnie bym zmienił, wiesz

Zawsze chciałem wiele zielonego mieć jak Danny H

A ten papier nie wyrośnie mi na drzewach, no a szkoda

Rap owoców nie da, bo scena to ziemia jałowa

Wokół masa bloków i zazwyczaj tylko szarość

Pośród mroku, a światło w tunelu szybko znikało

Życie toczy się teraz, dostałem plany na starość

Moje szczenięce myśli nieraz chciały zabić dojrzałość

A ja zabijam nudę tym, że nabijam lufę

I chcę żeby to trwało jak najdłużej, więc łapię chmurę

I wypuszczę ją dopiero gdzieś kiedy się zmulę

Jak jakiś rasta, myślę jak zrobić hajs

A jednocześnie nie dać zrobić z siebie wafla, brat masakra

Dla mnie to temat klasyk, jak Frank Sinatra

Patrzę ile floty mi się w kieszeni ostało

Żadne banknoty, widzę jakieś 5 złotych, to jest zbyt mało, ta


[Refren]

Znów rozkminiam jak ogarnąć forsę

Kiedy czarnuchy w klipach, dzisiaj podpalają dolce w plikach

A tu jest ciężko o koncert za mońce, lipa

Bieda mnie kurwa w Polsce wita, nie Dolce wita


[Zwrotka 2]

Nie zobaczysz tych płyt w centrach handlowych na półce

Choć mam styl wypracowany na schabowych i wódce

Z czasów gdzie na zdjęciach grupki

Wierzyły w niezależność rap gry

A telefoniczne budki cofają w przeszłość jak Tardis

Znam raperów, co dążyli na szczyt, chłodzili Absynth

A gdy już wyszli na swoje, to schodzili na psy

Teraz krok są od modlenia się przed forsą

Dają dupy na trakach ot co, YouTube mają spięty z Roksą

Sztywniutka ulica urosła do gali modelek

Gdyby cofnęli się do Wolta, charaliby se na beret

Nie oceniam czy ich droga jest słuszna, na pewno

Do dziś ich prawilność z lustra w kiblu spuszcza im wpierdol

Tu gdzie wszystko to mońce, seks oralny za forsę

Z wypiętą dupą, kręgosłup moralny ma lordozę

Chcesz browarka, fajka, później o hajsach

Ty nie bądź taki Kuźniar, Jotas to nie jest Walmart


[Refren]

Znów rozkminiam jak ogarnąć forsę

Kiedy czarnuchy w klipach, dzisiaj podpalają dolce w plikach

A tu jest ciężko o koncert za mońce, lipa

Bieda mnie kurwa w Polsce wita, nie Dolce wita