Released on April 23, 2018

Thumbnail

[Zwrotka 1]

Jestem tu jedynym chyba z pokolenia co nie włączył nigdy TV

I nie widział Big Brothera to nie ściema

Był czas, że taki ze mnie był wyrzutek społeczny

Stosunkowo wcześnie gimb załapał wczutę na wersy

W czasach gdy czyjeś top 10 tu jeszcze srało w pampersy (Co?)

Dlatego dla mnie te ich teksty to dno w większości

Nie mogę tego zdzierżyć w takiej ilości

Na chuj mam się z tym się męczyć jeśli to nie daje radości

Wyłączam kompa, winę lolka i Dinale na głośnik człowieku

Mam to na woskach jak dorośli człowieku

Nie mam iPoda, bo go rozjebałem kiedyś o beton

Pierdoli szmaty co potrafią tylko świecić tapetą

Poza tym, słodkie idiotki z instagrama to plaga

I chcą się jeszcze wyróżnić, weź znajdź mi 10 różnic

Ja nie oceniam, ale chyba prędzej będę z dziwką

I to nie zazdrość mnie zżera, to nie ja jestem pożywką


[Refren x2]

Ja się stąd nie ruszam, chociaż bywa lipnie

Wolę się trzymać scenariusza, niż chwytać za brzytwę

Nigdy nie zrobię z siebie klauna, to szacunek do siebie i do was

Jeśli to zmienię to nie będę rapować


[Zwrotka 2]

Nie chcę imponować tu na siłę młodym ludziom

I tak wiem, że moda minie i się te głupoty znudzą

Brzmię jak stary dziad i się czuję tak coraz częściej

A to, że mam fanbase w tym momencie to jest ziomal szczęście

Już nie wnikam w to, czy jakiś się przypieprza zjeb

Zwykle po mnie spływa to, lecz czasem mnie zalewa krew

W czasach kiedy odnosisz sukces cienkim tekstem

Jak chcesz mnie zdissować, to zjem Cię jednym wersem

2008 zarzuciłem track'a na forum

Dzisiaj nie mogę przerwać cyklu niczym władca popiołów

I chuj mnie boli, że Ty wolisz autotune'y śpiewane, koleżko

Mam Ci zaśpiewać, że palę małe dziecko?

Jak Cię rajcuje to wszystko, masz możliwości

Dziś hip-hopowcy słuchają Disco dla przyjemności

Czy w ucho wpada wokal myślą, zamiast tekst rozkminiać

Dobra spadam, bo mam zamiar się poobijać, yo


[Refren x2]

Ja się stąd nie ruszam, chociaż bywa lipnie

Wolę się trzymać scenariusza, niż chwytać za brzytwę

Nigdy nie zrobię z siebie klauna, to szacunek do siebie i do was

Jeśli to zmienię to nie będę rapować