Released on October 1, 2021

6K Views

Thumbnail

[Zwrotka 1: ReTo]

W moim mieście nic nie spada z nieba poza deszczem

Chłopaki gonią temat, bo pierdolą marne pensje

Dzieci gorszego Boga chcą mieć w niebie swoje miejsce

I mają czyste serca, tylko pobrudziły ręce

Chcemy ciągle więcej, mama z tatusiem nie dali

Całe szczęście, bo zawsze sobie poradzimy sami

Psy na bęben, wrzucają fury razem z nazwiskami

Chuj im w gębę, jak czuję się z wolności okradany, oh

Niejeden w głowie nosi swoje blizny

Starsze panie w oknach wiecznie mają nas za winnych

Droga jest czasem śliska, lepiej się pozbądź paczki

Nim z domu wyjdziesz w łyżwach, a pojedziesz na sanki

Ty o sprawiedliwości mnie kurwo nie pouczaj

Zanim nie spojrzysz w oczy dzieciom i żonie Bonusa

Sąd w swojej wysokości da człowiekowi upaść

Więc trzeba być ostrożnym przy decyzjach i ruchach, oh


[Refren: ReTo]

Przejmij osiedle nim osiedle przejmie Ciebie (auu)

I ugaś serce zanim spalisz całe gniewem (auu)

Tu każą żyć nam tak jak jest dobrze im, a nie koniecznie jest nam

Nie chcę żyć tak jak każą mi, tylko tak jak postanowię sam


[Zwrotka 2: Żaku PPS]

Śmiechu warty system, jaka sprawiedliwość?

Już dawno przestało mieć znaczenie słowo freedom

To nie litość gdy niewinni grzeją puchę

Wyduszą co twoje, przecież łatwiej zabrać cudze

Ja tak samo jak ty siedziałem kiedyś na klatce

I ciągle rozmyślałem jak tu coś dołożyć matce

Drogę sam wybierzesz po tych szarych osiedlach

Pamiętaj, łatwo zacząć, a później ciężko przestać

Tak od dziecka nie chcę martwić się już o nic

Byle by zostać sobą, nie zginąć w monotonii, co każdy za hajsem goni

Tak widzę to nie od dziś, jak wiesz, to nie wszystko lecz bez tego nic nie zrobisz

Nasza Polska, nazwana krajem bezprawia, gdzie większe prawa ma ten kto lepiej się układa

Nie patrz się na innych, ważne żebyś ty był fair

Nim osiedle skreśli cię


[Zwrotka 3: Czerwin TWM]

O-o-osiedlowe akcje, co mogę powiedzieć o nich?

Co dnia bloki rzucają tutaj cienie na chodnik

Becel, becel, zazwyczaj motyw przewodni mordo

Lecę, lecę, znowu telefon dzwoni

Latem okupacja boisk, za to zimą klatówa

Sąsiadka się nie boi bo zawsze u nas kultura

Bywało, że awantura

W powietrzu chmura, czuć skuna

Noc która to? Osiedlówa, na bombach wjeżdża brawura (ooh)

Tak było za małolata, mniej rozumu niż farta

Kto chciał biegać by latać, czasem zaliczył falstart

Nieważne, w małych czy dużych miastach

Pewne sprawy kumasz mordo dopiero gdy dorastasz


[Bridge: Czerwin TWM]

Jeżeli dobry chłopak jesteś, będzie gitara

Nauczyło osiedle, tego że trzeba uważać

Jeśli posiadasz serce, w twoim serduchu wiara

Uwierz że dobrze będzie, w końcu nadejdzie zmiana


[Refren: ReTo]

Przejmij osiedle nim osiedle przejmie Ciebie (auu)

I ugaś serce zanim spalisz całe gniewem (auu)

Tu każą żyć nam tak jak jest dobrze im, a nie koniecznie jest nam

Nie chcę żyć tak jak każą mi, tylko tak jak postanowię sam


[Zwrotka 4: Frosti]

(ZOO!)

Osiedlowe akcje to nie zabawa

Tutaj życie bywa ostre jak katana

Posiekało mózgi typom tak jak tatara

Działam w cieniu bo pierwszy do zdjęcia jest ten aparat

(ZOO!)

Ruchy w masce, jak covid, dziękujemy za możliwość

Teraz łatwiej zarobić, ale dalej jebać władze, polityków i policje

Teraz zakładaj maskę, kiedy lecisz na misję

Ktoś nosi czapę Gucci to pewnie z kogoś zdjął

Się za kołnierz nie wylewa i to jest polo sport

WWA, ZOO skurwysynu, przejmujemy ci blok

Byłeś taki mądry to tera będziesz rzygał sos

Za dobrze znam paranoje, brak snu oraz przemoc

By fundować małolatom to co chcę by minęło (WOŚP)

Pachnę jak savage i haze, czy pół-melon

Robię banię i wariaty spierdalamy stąd, elo!

(ZOO!)


[Refren: ReTo]

Przejmij osiedle nim osiedle przejmie Ciebie (auu)

I ugaś serce zanim spalisz całe gniewem (auu)

Tu każą żyć nam tak jak jest dobrze im, a nie koniecznie jest nam

Nie chcę żyć tak jak każą mi, tylko tak jak postanowię sam