Morał

By ReTo

On BOA

Released on June 29, 2018

20K Views

Thumbnail

[Intro: ReTo]

Kurwo czego klepiesz po kieszeniach, tera nie mam nic ej

Ziela nie mam tyż ej, popatrzę na dym

Moje ex się pewnie zastanawiają co byłoby ej

Gdybym była z nim ej, teraz gdy jest kimś ej


[Zwrotka 1: ReTo]

Wiecznie jestem podejrzany, jak zatrzymują mnie pały

Zawsze mnie proszą bym pokazał gały im - tak jak moi fani

A jeśli połączę blanty i wódkę to przyznam też że różnie bywa Potwierdzi to Kartky, potwierdzi Emes Miligan

Taki już jestem - albo mnie pokochasz albo mnie znienawidź

Tak, widziałem szczęście ale będąc dzieckiem

I chciałbym je jeszcze w ten sposób zobaczyć kiedyś

Dlaczego kurwa to z czasem wszystko stało się takie szare?

Przed depresją ratuje mnie buch, a no i jeszcze to co w kiermanie Gadają, gadają że złodziej, mimo to mam swoje zasady

Połowę wyniosłem z osiedla, połowę wyniosłem od mamy

A teraz nie mogę jej zawieść dlatego skurwielu się biorę do pracy Bo mamo ja tak bardzo pragnę Cię zawieźć czerwonym Ferrari do chaty


[Refren: ReTo]

Co mama mówiła pamiętam jak idzie: "przyjaciół miej blisko, lecz wrogów miej bliżej"

Jak jesteś z tych pierwszych to szklankę masz pełną

Jak jesteś z tych drugich się prosisz o...


[Zwrotka 2: Avi]

Po co się odzywasz, skoro nikt cię nie pytał?

W sumie to byłbyś prawiczkiem gdyby nie to, że ruchasz przypał Śmieszy mnie to jak strugasz eksperta

Nie nauczyli cię milczeć, to skąd masz wiedzieć co to omerta Mama mnie uczyła albo wcale albo grubo

Jak się nie ma punchy to chociaż nie pierdol głupot

Weź stul pizdę albo odbij

Dla ciebie to tylko biznes, a dla mnie to tylko hobby

Jak poznajesz tu ludzi no to nigdy przenigdy nie wiesz

Czy czują do ciebie miętę a może po prostu węszą interes

Miałem dobre serce, przez co tyłek nieraz bolał

I choć życie to nie bajka, no to wyciągnąłem morał


[Refren: ReTo]

Co mama mówiła pamiętam jak idzie: "przyjaciół miej blisko, lecz wrogów miej bliżej"

Jak jesteś z tych pierwszych to szklankę masz pełną

Jak jesteś z tych drugich się prosisz o...


[Zwrotka 3: Louis Villain]

Wszycho zaczyna mi się tu potwierdzać

Zwiedziłem różne kobiety i miejsca

Z piwnicy windą na czterdziestym penthaus

A Ty, tam nie masz podjazdu bo brak Ci podejścia

Życie jest takie przewrotne i może dlatego jak Martini jestem zmieszany

A Wy nie bądźcie wstrząśnięci jak po raz kolejny zostaniecie sami, Życie nam dało już doznań bez liku

Dlatego lepiej weź je w swoje ręce, zanim obudzisz się z nimi w nocniku

Nie raz chcieli mnie tu złamać, a nastąpił przełom

Bo nawet jak wiodłem tutaj pieskie życie, to byłem zawsze wierny swoim ideom

Zrobiłem interes życia bez negocjacji i zbędnych stresów Sprzedałem tysiąc porażek za kilka sukcesów


[Refren: ReTo]

Co mama mówiła pamiętam jak idzie: "przyjaciół miej blisko, lecz wrogów miej bliżej"

Jak jesteś z tych pierwszych to szklankę masz pełną

Jak jesteś z tych drugich się prosisz o...


[Tekst i adnotacje na Rap Genius Polska]