Goddamn. (Bonus Track)

By ReTo

On good7uck

Released on January 28, 2016

31K Views

Thumbnail

[Intro]

Goddamn

Goddamn...

Deemz on the bit, hoe


[Zwrotka 1]

Gramy to, pow pow, robię wjazd na bit

Gramy to, miał, brał, potem wąchał i

Chodził nawąchany, nie sypiał nic a nic

Mama otwierała i prosiła, by przestał pić

A on nic, potem pił, szybko hyc z domu

Walił dinx, potem dinx, potem dinx znowu

Dzwonek do domofonu, po kilku szczurach drapie

Mamusiu powiedz Bogu, że inaczej nie potrafię

Tera gra rap na fest boy

Polała się first blood, to czas na kolejną (What?)

Spierdalaj, jak ci ciężko

Biegnę po zwycięstwo, w plecy pluje berkom

E, teraz wiesz kiedy mówię nie

To znaczy nie i to nigdy nie znaczy tak

I kiedy pieprzę to całe twoje pieprzenie

To znaczy pieprzę to od gardzieli aż po zad

ReTo taki jest już, bwoy

Taki jestem i będę

Wjechałem jak Lexus, bwoy

A wyjadę jak Bentley

Wyjmuję snajperkę

Obieram nią target

Jak opuści ręce to łap za szufelkę i zmiataj tę rap grę stąd


[Refren]

Goddamn, Goddamn, oh

Goddamn, Goddamn, ohh

Goddamn

Goddamn, Goddamn, oh

Goddamn, Goddamn ey

Goddamn

Goddamn, Goddamn

Goddamn, Goddamn

Goddamn

Goddamn, Goddamn, oh

Goddamn


[Zwrotka 2]

O dwudziestej drugiej, o dwudziestej trzeciej wódę chlam

Po północy, czy o pierwszej, czy o drugiej znowu chlam

Trzecia, czwarta, piąta, szósta, pewnie dalej będę chlał

A jak z kacem się obudzę to wychylę coś, a jak

W kielni zero, a kielon napełnia się

Potem walnę drugiego, trzeciego też

Wypiłbym wannę, jak taką daliby mi

Zejdę na parter, a potem wychylylym

Gram to jak Parker, bo wchodzę na bloki i

Rozkładam siatkę na wackgrę, tak łapię shit

Nie powiem skarbie na pannę, bo takiej brak

Jaka przygarnie mnie, jak nie pijak to wrak

Ale to fakt jest do rapgry potrzebny skill

Ona nie patrzy, czy walczysz, by przestać pić

Czy dobrze grasz ty, to ważny element jest

Tak jak gram rapsy pod trap bit to słyszę damn

Ty ReTo, kocie, tak proszę, bądź on the stage

To kurwa jestem i właśnie przyszedłem zjeść

I szczerze pieprzę czy zechcesz zagrozić mi

Spijam twe rapy, są śmieszne, więc walę klin


[Refren]

Goddamn, Goddamn, oh

Goddamn, Goddamn, ohh

Goddamn

Goddamn, Goddamn, oh

Goddamn, Goddamn, ey

Goddamn

Goddamn, Goddamn

Goddamn, Goddamn

Goddamn

Goddamn, Goddamn, oh

Goddamn, Goddamn


[Break]

Boże powiedz mi, czy lubisz, kiedy chlam

(Boże powiedz mi, czy lubisz, kiedy chlam)

Kiedy sypię szczury i nie mogę wziąć się w garść

(kiedy sypię szczury i nie mogę wziąć się w garść)

Stworzyłeś złego mnie z natury, czy to zrobił świat

(Stworzyłeś złego mnie z natury, czy to zrobił świat)

Dając garść używek mi (Dając garść używek mi)


[Zwrotka 3]

Odmawiania pacierza uczyli mnie

Nauczyłem się pierwszego, drugiego nie

Może wjeżdżało na ego to moje, że

Miał być ktoś wyżej niż ReTo, to możliwe

Widzę butelkę, otworzę, to wypiję

Może na dworze, na dworcu bądź w chawirze

Jak potem w gardle mnie pali, to popiję

W sensie, że po drugim walniem, nie popite

Czasem coś zjem też, to prawda, nie mówię nie

Wolę co lepsze, jak zgarniam, to na michę

Zjadam tonami, hę, jak już się zdarzy jeść

Jak joint się smaży też, to już w ogóle fest

Pierdolę diagram, jak mam gram to zawinę

I byłby skandal jak banda, nie, smażyć chcę

I potem gram tak jak wariat, ty pytasz mnie

ReTo ziom, jak tam, a ja, że mnie łycha gnie


[Refren]

Goddamn, Goddamn, oh

Goddamn, Goddamn, ohh

Goddamn

Goddamn, Goddamn, oh

Goddamn, Goddamn, ey

Goddamn

Goddamn, Goddamn

Goddamn, Goddamn

Goddamn

Goddamn, Goddamn, oh

Goddamn, Goddamn

(Goddamn, Goddamn)

Goddamn, Goddamn, oh

Goddamn, Goddamn, ohh

Goddamn

Goddamn, Goddamn, oh

Goddamn, Goddamn, ey

Goddamn

Goddamn, Goddamn

Goddamn, Goddamn

Goddamn

Goddamn, Goddamn, oh

Goddamn, Goddamn