Siedzę w barze w kolorowej koszuli
Widać te promienie słońca, no bo życie się budzi
Jest już 6:30, w radiu leci California
Proszę cię ziomek, weź na dzisiaj pracę odstaw
Tęsknie za marzeniami i za poranną kawą
Dzisiaj wszystkie spełniłem dlatego nie martw się Mamo
To jest jak młody Oki, widzę ten pieniądz i Terror
Słuchane "Polskie Tango", bo ta Polska to error
Twoja ulubiona liczba to 420
A ja ściągając te bity szedłem za tą przepowiednią
Zjadam was jak prażynki bekonowe
Zrozum to mordo, nigdy nie nadejdzie koniec, ej
Moi bracia wierzą, że osiągnę coś w tym rapie
Dla mnie to zajawa, a dla ciebiе tylko papier
Wiem, że jеsteś gdzieś tu
Marzę o tobie jak o septum
Wiem, że jesteś gdzieś tu
Jestem niebezpieczny jak deadpool
Jestem niebezpieczny jak deadpool
Ej, ej, ej, ej
Ej, ej, ej, ej
Ej, ej, ej, ej
Ej, ej, ej, ej