Winda do piekła

By Refrit

On Złota Klatka

Released on July 31, 2019

Thumbnail

Ja jadę windą do piekła

Ja jadę windą do piekła

Ja jadę windą

Ja jadę windą

Ja jadę windą do piekła

Ja jadę windą do piekła

Ja jadę windą do piekła

Ja jadę windą

Ja jadę windą

Te ziomy w pogoni po bankroll

Wodę leją jak Posejdon

Ja nie patrze (nie płacze)

Ja nie patrze (nie płacze)

Wyjebane na to ścierwo

Na opinie ludzi z zewnątrz

Nie słucham tego co pieprzą

Jak łapie skrucha, to łapie bucha

A potem rzucam się w ciemność

Ja jadę windą do piekła (lalala)

Przyszedłem by się pożegnać

Mała‚ mama‚ tata nie płacz (pa pa pa)

Już tu nie zagrzeje miejsca

Ja jadę windą do piekła (ja jadę windą do piekła)

Nie że zrobiłem coś złego

Ja chyba po prostu pomyliłem piętra

Ja jadę windą do piekła (ja jadę windą do piekła)

Przyszedłem tu by się z wami pożegnać

Siemano zjeżdzam

Wczoraj byłem se ba bibie

Na piwie‚ na Tel Avivie

Mam zgaszoną telewizję

Nie chce widzieć kto gdzie ginie

W tym jebanym życia kinie

Ja już się nagapiłem

Rano kawa, na sen trawa - to powtarza się jak delay

Jak mnie wyjebałeś z menu bo była mała przerwa

Nie będę za tobą biegać

Tu nie gonimy ścierwa

Ona mówi mi o życiu, a nic nie wie o przejściach

Bo jest na to za piękna

Bo jest na to za tępa

Ja nie zwalniam tempa‚ w tych kawałkach bestia

A kiedy się kładę marze o jej rzęsach

Moje tatuaże to dzikie zwierzęta

Wiec po co się mażesz, tak mnie nie okiełznasz

BANG

To miasto wnerwia mnie

Nie mogę przestać biec

A ci ludzi chcieli bym się tu zatrzymał

Już wole do piekła zejść

Jak pisze te tracki to olewam je

Jak dzwonią chłopaki to lecę tam

Jadę do podziemia rozjebać grę!

Ja jadę windą do piekła (lalala)

Przyszedłem by sie pożegnać

Mała, mama‚ tata nie płacz (pa pa pa)

Już tu nie zagrzeje miejsca

Ja jadę windą do piekła (ja jadę windą do piekła)

Nie że zrobiłem coś złego

Ja chyba po prostu pomyliłem piętra

Ja jadę windą do piekła (ja jadę windą do piekła)

Przyszedłem tu by się z wami pożegnać

Siemano zjeżdzam