Escape

By Refrit

Released on March 9, 2015

Thumbnail

[Zwrotka 1]

Kolejny rok, tak wiele w życiu się zmienia

Czas robi swoje, a ja wciąż nie robię nic

I gdy myślę, że nie mam już nic do stracenia

Nagle pojawiasz się Ty

I mój cichy szept zamienia się w głośny krzyk

Chce mi się żyć i wiem, że nikt

Już nie może wyrwać mnie z tej nirwany

Świat to nie film, ludzie są źli

Więc zabiję ich i będziemy sami

Do granic rozgrzani, do granic szczerzy

Bo szczęście się mnoży, kiedy się nim dzielisz

Szukając prawdy, odlatujemy

Tak naturalni, choć tyle chemii

Jest między nami, otacza nas pajęczyna ludzi utkana z kłamstw

A ja chcę wzlecieć ponad to; bracia Wright

I choć jeszcze nie wiem nawet, w którą stronę

I tak jestem pewien, że w końcu to zrobię

Wezmę tylko Ciebie i stąd wypierdolę

Bo to, co się dzieje w tym miejscu, jest chore


[Zwrotka 2]

Nie mów, że jestem słaby

Choć nie daję rady, nie proszę o rady

Wciąż czuję nienawiść

Widzę tylko wady, nie widzę zalet

I myślę, że chyba już czas na nas

Gdy widzę rozpalone światła miast

"Podaj mi rękę", chcę cię zabrać tam

Gdzie czeka na nas mój "Paradise"


[Refren]

Chcę uciec stąd, chcę uciec stąd

I chcę zabrać cię ze sobą

Chcę uciec stąd

A gdy to zrobię, obiecaj, że będziesz obok

Chcę uciec stąd, kurwa, chcę uciec stąd

I chcę zabrać cię ze sobą

Ja chcę uciec stąd

A gdy to zrobię, obiecaj, że będziesz obok


[Zwrotka 3]

Ludzie są nienormalni, to już chyba normalne

Nikt nie mówi prawdy, każdy mówi o prawdzie

Porzucony samotnie na losu pastwę; Andromeda

Po śmierci spotkasz mnie w gwiazdach; Andromeda

I jak świat to teatr, niech czas ocenia

Czy jest jak tragedia, czy jest jak komedia

Kto ma, kto nie ma tu grać w to teraz; tajemnica poliszynela

Ja widzę nas tam, gdzie nie będzie widział nas nikt

To nasza szansa, nie spierdol tego, proszę i ją chwyć

Dziś bez grawitacji, nie mam spacji, odcięci od ziemi jak ptaki

Weź broń i wyceluj we mnie i musisz trafić

W tym biegu po sukces już dawno stanąłem

I czuję, że słusznie to wszystko pierdolę

Uciekam stąd, choć inni się boją

I gdziekolwiek ucieknę, ucieknę z Tobą


[Refren]


[Zwrotka 4]

I jeśli ta rzeczywistość nie jest kłamstwem

To mogę uwierzyć we wszystko

Tylko nie w prawdę

Powiedz, co jest naprawdę ważne

Powiedz to, zanim znów upadnę

Co znaczę dla ciebie

Co Ty znaczysz dla mnie

I ile to wszystko jest warte?

Gdzieś za horyzontem, odcięci od świata

W miejscu, którego nawet nie ma na mapie

Pokażę ci życie, nauczę cię latać

Aż wzlecisz do nieba i w końcu je złapiesz

Uwięzieni w czasie i przestrzeni na ziemi

Jak niemy błądzę, szukając nadziei

Na zmianę

W tym jebanym szaleństwie

Chcę pokazać ci kim naprawdę jestem


[Outro]

Chcę uciec stąd

Chcę uciec stąd

I chcę zabrać cię ze sobą


[Tekst i adnotacje na Rap Genius Polska]