QUEST

By reeb

Released on January 30, 2025

Thumbnail

[Zwrotka 1: reeb]

Chcesz o mnie kłapać? To nie moje miejsce

Nie oddzwaniaj, jak dzwoniłem wcześniej – to już niekonieczne

Chcesz ogarnąć cały rok i nie ogarniesz jak Sylwester

Moje miasto – małym miejscem, jestem największy w tym mieście

Łatwo jest pluć na tą rękę, która karmi ich

Rozgrzany od sukcesu i zamknięty jak piekarnik

Raz na rok się pojawię – sprawdzacie to jak Starlink

Swag przejebanie mokry, a nie jesteśmy na Warmii

Nie mam szczura pod czapeczką, a gotuję to jak Gessler

Założyłem LinkedIna, nie mam pracy – to nie banger

Pięć tysięcy, kurwa, żapsów trzymam tu jak jakieś krypto

Ona pyta, kim jesteśmy? Ty, to nie wiem – ja jestem muzyką

Nie mam marzeń, same wizje, cele, plany

Olej mnie raz – to jest spoko, olej drugi – nie gadamy

Spróbuj jakoś mnie urazić, próbowałem – nie da rady

Wy idziecie prostą drogą, a my bokiem tak jak kraby

Chcę mieć penthouse w centrum jak pierdolony Dundersztyc

Jest dwunasta, czwartek, ja kołuję jak Messerschmitt

Chciałbym zobaczyć collabo między Lazerdim i Myslovitz

Nic nie robisz, mały jit, miałeś, kurwa, sztywny być

Jestem z Tychów, piję Tyskie, a ty żłopaj jakieś Karmi

Nie jesteś underdogiem, tobie bliżej jest do jamnik

Nie ma plotek o mnie żadnych – każda brzmi dla mnie jak fanfik

Co mnie obchodzą Młode Wilki? Ja nie gadam z furrasami

Jestem Rumpelstiltskin – mogę zmienić życie w jeden dzień

Jesteś trochę, kurwa, żaden – bardziej jakiś jest mój cień

Zgrywasz dużą rybę, chłopie, a wyglądasz tak jak kleń

Słuchałem demo, zajebiste – spanie, byłem w fazie REM