Possecut 2

By Recidivist

Released on June 24, 2018

Thumbnail

[Zwrotka 1: Radzias]

Dzieciaku nie zgrywaj tu Sherlocka

Mimo,że latasz po psychotropach

Radzias to z Białegostoku chłopak

Co preferuje czarnego Stocka

Jak plemienny taniec robię w klubie vibe

I spojrzeniami tłum elektryzuje tak

Że te włosy stają dęba naraz w górze nam

Newschoolowy Sayanin ty mów mi Future Trunk

Zgrany skład jak Canarhinios, nie kłamałem, że mi przykro

Temu że żaden twój idol nie należy do mych ikon

Co druga małolata tu sama bywa nachalna

Więc biorą je na pokój tak jak Gandhi Mahatma

Za takie zachowania to tylko dla was apatia

Bo skrywam w sobie więcej niż jebana Wakanda


[Zwrotka 2: Lubin]

Jestem na fali jak Marlin, moje słowa są zaczarowane mówię jak Merlin

Ona patrzy na mnie czarująco prawie jak Merlin Monroe

Ale daleko mi by robić z nią combo

Lubaszenko to nie zwykły koleś, Lubaszenko to jest kurwa gość

Mówię do ziomali, którzy byli tam na dole

Nie przymykam na nich oczu, bo mnie obchodzi ich los

To mój dom, to mój ból, który płonie

Kiedy dookoła lód, skurwysynu mój duch

Nosi koronę jak król, dlatego się wożę gdy wchodzę na klub

Robię ogień kiedy moje słowa padają na loop

Ekipa recydywy wchodzi na górę gigantów

Dawaj mi grube ryby no bo czuję się jak harpun

Ty chyba jadłeś grzyby no bo nie oceniasz faktów

Jeszcze kurwa nie widzisz, że twój rap nie ma podjazdu?


[Refren]

Ziomy są wokół mnie kiedy hulamy z ekipą, kiedy robimy te klipy, kiedy gramy

Ziomy są wokół mnie oni nie dadzą mi zginąć, są rodziną, są gotowi za mnie zabić

Ziomy są wokół mnie, wokół mnie kiedy oblegają stada hien

Ziomy są wokół mnie, Recydywa kiedy oblegają stada hien x2


[Zwrotka 3: Big Scythe]

Scythe, chłopak z betonowego boiska, który lubi zachlać pyska

I zjeść za czterech, nie chcę sławnego nazwiska tylko żeby tak ksywka

Miała dla was jakieś znaczenie jak kupisz CD

Z Zabrza do GDA, Recidivist to spece od powitań

Szama i nocleg u Mohera, a jak idziemy w tango to nie ma chuja, że ktoś nas zatrzyma

Nie ma, nie ma, nie ma obok zawsze ktoś ej

Wspiera mnie, szczera więź, żaden gang, żaden gang

Wstyd mi tak mówić na koleżkę, przypał

Banda internetowych zjebów bez życia

Mam ludzi, z którymi się rozumiem bez pytań

Mam ludzi, z którymi się nie obędzie bez picia


[Zwrotka 4: Domi]

My ciągle ci sami, chłopcy z zasadami

Od zawsze tu miałem szacunek na blokach

Za bycie prawdziwym, za bycie lojalnym

Za to że w ciężkich chwilach nie szlocham

Ta zwrota Kojota tutaj pozamiata

Wchodzimy na pętlę więc nie ma bata

No jak nie ma bata, baty są na ławkach

Siedzę tam z ludźmi to dla nich normalka

Więc razem z ekipą chwytamy za flakon

I lecimy w tango, Moher zadzwonił, że znowu balety

Ja piszę się na to i chleję, bo warto

Żołnierze osiedli każdy taki sam

Każdy oznaczony jest tą samą rangą

Wyszedłem najlepiej z tych wszystkich czarnuchów

Możesz mówić mi Django


[Refren]

Ziomy są wokół mnie kiedy hulamy z ekipą, kiedy robimy te klipy, kiedy gramy

Ziomy są wokół mnie oni nie dadzą mi zginąć, są rodziną, są gotowi za mnie zabić

Ziomy są wokół mnie, wokół mnie kiedy oblegają stada hien

Ziomy są wokół mnie, Recydywa kiedy oblegają stada hien x2


[Zwrotka 5: Sparrow]

Siedzę se na chacie i przekuję to na sukces

Żeby typy nie zmieniły mi ksywy na pull up

Dużo muszę, żeby kiedyś już nic nie musieć

Idzie mi dobrze, wiem bo hulam se na MP3kach

Bo mam pokój zajebany w kartkach

Mama myśli, że dorabiam w korpo

Ty masz beefy z odpowiedzialnością nara

Ja telefony, które co raz częściej dzwonią

Kurwa jestem na gorącej linii

Jestem kapitanem w Recidivist

Mnie nie brali na poważnie, dzisiaj biorą mnie na ręce

Telefony i głośniki, a czarny byłbym gdybym tatuował

Każde przypałowe czyny, moje akcje są głośniejsze

Od mojej ksywy, moja droga to materiał na dobry mem a

Z punktu A do Recidivist - poznaj młodego Jacka


[Zwrotka 6: Bambo the Smuggler]

Raper to zawód dla matek, dla klatek oraz homo sapiens

Dlatego nie jestem raperem, w czasach gdzie chce być nim każdy

Wystarczą clickbity, stylówka jak Raf i Vitkac to na scenie

Bambo to król, Bambo to wódz, Bambo to orchidea w Moulin Roux

I ma lwa nawyki serce i pazur #Ekotto Assu

Robię hey, boom, boom, wyjebane chyba na tę grę mam już

Zrobię sobie nową, a ty sklej, stul dziób

Hity moich ludzi a nie smęt tych suk, bo my chcemy tylko życia flavour

Czuć, nie twój smród, mam dobrą aurę wydygany typie

Powiedz co ci szkodzi mieć na ustach tylko prawdę ile razy kurwa jeszcze

Was rozliczę, no kurwa ile?