Released on May 15, 2024

Thumbnail

[Zwrotka 1]

Obce miasto, miasto duchów

Podejrzanych ruchów

Zakrapianych zuchów

W samotności buchów

Znów tu skrapiam ziemię łzą

I karmię niebo krzykiem

Towarzyszą wrony mi i kruki, trzy i sznur tych liter

Ani żywej duszy, ani śladu życia

Chociaż tłok na ulicach, tłum i pot na ulicach


[Refren]

Hokus pokus, hokus pokus

Trzy czwarte roku żyjemy w mroku

Hokus pokus, czary mary

Znów spadł mrok na świat cały


[Zwrotka 2]

Wśród bólów, celów, murów wielu, wróg czy brat u steru

Wśród sporu bossów, zbioru ozdób, chłodu ich trofeów

W pogoni za iluzją złudną jak neonu blask

Tracą na próżno co mają tutaj dany raz

Wśród picia i palenia i pieprzenia i mówienia o tym samym cały czas

Nie znajdę swoich tras, jestem sam, sam wśród tych czterech ścian

Jestem sam sufit pcha mnie w dół tam, do piekła bram


[Refren]

Hokus pokus, hokus pokus

Trzy czwarte roku żyjemy w mroku

Hokus pokus, czary mary

Znów spadł mrok na świat cały