Released on March 5, 2010

Thumbnail


[Intro]

-Siemanko!

-Dzień dobry!

-Niezłe wdzianko koleżanko

-Taak! Zapraszam na mózgu pranko

-Dokładnie!


[Zwrotka 1]

Cóż tu rzec ten album to podróże

Po amplitudzie tudzież nie mam złudzeń

Że czekają miliony ale ludzie

Którzy kiedy nawijam są na luzie

Mają otwarte głowy a nie buzie

Poddają się wiernie swemu słudze

Droga przez ciernie a nie róże

Może odwrotność porośnięta kurzem

Zacząłem podróże już za młodu

Jako technik ale ten z zawodu

Robię to wciąż choć nie ma miodu

Odnajduję innych sto powodów

Nie wskaże winnych szkoda zachodu

Ale nie będę milczał aż do grobu

Rozszyfruję szuje, mam moduł kodów

Więc proszę nie strugajmy antypodów

To niezależne od rodowodu

Zaraz dołączysz do korowodu

Obracam globus, ja Rahimologus

Nie ufaj mi zaufaj słowu

Tudzież podróże po amplitudzie

Od stycznia po grudzień

Tudzież podróże po amplitudzie

Ocknijcie się ludzie

“Obracam globus, ja Rahimologus”
👍 1
×

Nawiązanie do kawałka Rymologia

Obracam globus, to ja, Rahimologus