Released on March 5, 2010

Thumbnail

[Intro: Rahim, Grubson, Abradab]

Yo, yo, yo, yo

Sprawdź to, Abradab

Do-do-do-dobry wieczór, siemanko

Grubson, Rahu, Abradab

Nie mam czasu, stary

Ta, dokładnie tak, jedziesz!


[Zwrotka 1: Grubson]

Nie mam czasu na garnitur, kanty, fanty na szyję

Odbijam od słabych bitów, mam w tym doświadczenie

Nie mam czasu na hipokryzję, usta słowem zaszyję

Wolę hip-hop wizję niż telewizję, żyję, bo raz się żyje


[Zwrotka 2: Abradab]

Nie mam czasu na dzień, gdy mam chęci na noc

Nie mam czasu na sen, gdy mam siłę i moc

Nie mam czasu być ładnym, ni czyimś podwładnym

Czy sławnym, ja muszę być ponad tym


[Zwrotka 3: Rahim]

Nie mam czasu jechać, klepać się po plecach

Na spędach, fetach i bankietach

Pasuję tam niczym pop i metal

Mogę ich zbluzgać, a zwalić na Tourette'a


[Zwrotka 4: Grubson]

Wolę inspiracje z lasu niż z rynku

Nie mam czasu dla bandytów marketingu

Sławnych dam liftingu, to nie nasza praca

Choć żyjemy wciąż na ringu, i tak się opłaca


[Refren: Grubson]

Mówią na mnie niepoprawny, za arcyzabawny

Stosunek do spraw ważnych, dziś fejm zostawmy

W kotka i myszkę się nie bawmy

Nie mam czasu na bycie sławnym

Mówią na mnie niepoprawny, za arcyzabawny

Stosunek do spraw ważnych, dziś fejm zostawmy

W kotka i myszkę się nie bawmy

Nie mam czasu na bycie sławnym


[Zwrotka 5: Rahim]

Nie mam czasu się z kimś zadawać

I udawać, że mi nastrój poprawia

Niczym nie napawając, uzmysławia

Za wąski gzyms, by nogi stawiać


[Zwrotka 6: Grubson]

Nie potrzebuję do życia kompasu, ma wyobraźnia Mona Lizą

Korzystam bez ambarasu, kwasu i poza schizmą

Pomysłów zasób, nie warują mi dyktunków, mówię Ci, ziom

Nie mam czasu na bycie pizdą


[Zwrotka 7: Abradab]

Nie mam czasu na zastój, nie mam czasu na jedzenie

Ale mam w chuj czasu na siedzenie i palenie

I mam słów zasób, z niego korzystam w dwójnasób

Raz klnę jak szewc, raz nie i spasuj


[Zwrotka 8: Rahim]

Nie mam czasu na czesanie się na bok

A zamiast grassu, jarania Lady Gagą

Może kiedyś zaszczycą mnie uwagą

I wyjdą na zewnątrz swych synagog


[Refren: Grubson]

Mówią na mnie niepoprawny, za arcyzabawny

Stosunek do spraw ważnych, dziś fejm zostawmy

W kotka i myszkę się nie bawmy

Nie mam czasu na bycie sławnym

Mówią na mnie niepoprawny, za arcyzabawny

Stosunek do spraw ważnych, dziś fejm zostawmy

W kotka i myszkę się nie bawmy

Nie mam czasu na bycie sławnym


[Zwrotka 9: Grubson]

Nie wszystko złoto, co się świeci, doceń dziś ten dzień i

Ucz się od swych dzieci, mówię Ci, wiele się zmieni

Powrót do korzeni, nie dane mi gonić za modą

Choć często pod prąd, to z podniesioną głową


[Zwrotka 10: Rahim]

Nie mam czasu na siedzenie przy kokpicie

Ów machiny lądującej w niebycie

To czyny mówią ile stanowicie

Czy się znie-, czy się wyz-wolicie


[Zwrotka 11: Abradab]

Nie mam czasu na lakierki zamiast Adidasów

Ja bassów potrzebuję tak jak zebra pasów

Nie kasuj, nim nie usłyszysz mego hałasu

Dla asów nie było lepszych czasów


[Refren: Grubson]

Mówią na mnie niepoprawny, za arcyzabawny

Stosunek do spraw ważnych, dziś fejm zostawmy

W kotka i myszkę się nie bawmy

Nie mam czasu na bycie sławnym

Mówią na mnie niepoprawny, za arcyzabawny

Stosunek do spraw ważnych, dziś fejm zostawmy

W kotka i myszkę się nie bawmy

Nie mam czasu na bycie sławnym