Anioł

By Rafi

On 10

Released on May 6, 2013

Thumbnail

[Zwrotka 1: Rafi]

Wiesz że czasem dziwne rzeczy chodzą mi po głowie

Więc usiądź bo Rafi teraz bajkę ci opowie

Tym razem nie będzie to bajka typowa z happy end'em

Lecz nieopowiedzenie wam jej było by błędem

Między piekłem a niebem od zawsze były wojny

Ale dla ludzi los był wyjątkowo hojny

Bo o dacie bliżej nieznanej pewnego dnia

Zszedł na ziemię anioł, by na niej zbadać czy wszystko gra

Ile dobra, ile zła, czy jest tak jak być powinno

Czy być dobrym jest rzeczą naturalną, czy też dziwną

Bóg palcem kiwnął, i zesłał swego sługę

By zobaczył co dzieje się na ziemi z jego ludem

I zobaczył, a czegoś takiego nie widział nigdy

Diabły żerujące na podłożu ludzkiej krzywdy

Więc zamilkły ptaki, pochyliły się drzewa

Anioł wzniósł oczy do góry i zaczął śpiewać


[Refren: Kroolik Underwood]

Boże mówić mi wstyd, Boże mówić mi wstyd

Źle się tutaj dzieje, to zbyt wiele

I nawet diabłu brak słów, nie ma wpływu na nic już

Człowiek przestał wierzyć w boski plan


[Zwrotka 2: Rafi]

Jego zejście na ziemię narobiłoby szumu

Więc skrzydła gniótł pod płaszczem, by nie wyróżniać się z tłumu

Przemieszczał się wśród ludzi, niczego nieświadomych

I na każdym kroku powoli gasł nadziei promyk

Chodził i patrzył i nie wierzył w to co widzi

Miejsca w których autentycznie za ludzkość się wstydził

Człowiek z człowieka szydził, pod maską obłudy

A większość cech charakteru nie przynosiło mu chluby

Arogancja, okrucieństwo, głupota, mściwość

Ogólna znieczulica, nienawiść i chciwość

Bóg stworzył człowieka który miał być dobrem

A anioł zauważył w jego oczach obłęd

Chciał ich ostrzec, lecz to nie było jego zadanie

Pan Bóg ciekaw czy człowiek sam poprawić się jest w stanie

Więc z bólem w sercu wstąpił z powrotem do nieba

I tam przed tronem Boga, jeszcze raz zaśpiewał klęcząc


[Refren: Kroolik Underwood]


[Tekst i adnotacje na Rap Genius Polska]