Released on September 1, 2021

Thumbnail

[Zwrotka 1]

Jak na wycieczce w szkole - obowiązkowy jest dobry humorek

Idę do lasu, nie po muchomorek. Ty nie wiesz, co to za typ, ziomek

Nie przekraczaj już mojej zone, no bo liczy się komfort

Kiedy się znowu otwieram jak strąk, by z siebie wypuścić dobro

I rosnę w górę jak pnącza, ciągnie mnie - zawile, zawile

Za wiele, za wiele ciągle chcę

Po to ta pogoń, niech mnie nie zabije

Pogoni, pochłoń mnie, Radek, weź ochłoń, ej

Nietypowy type beat, kto tutaj nawija tak

Daj mi przykład, mordo, ej


[Refren]

Człowiek typu ziom, faza typu śmiech

Weź wytypuj, ziom, co tu zdarzy się

Człowiek typu ziom, faza typu śmiech

Weź wytypuj, ziom, co tu zdarzy się


[Zwrotka 2]

Młody pirate, nie ubieram Pyrex, no chyba że garnek

Kiedyś, no bo lubię cookin

Dalej, wywołaj mnie do tablicy, aż nie znajdę

Odpowiedzi na to, co mi w głowie nuci

No a tego sporo jest, dlatego wyznaczam wzór i kalkuluję tekst

Wynik jest wypadkową i nie chcę myśleć

Czy mi coś wypada, wiesz

Przeznaczenie i ghostwriting - nic nie jest mi pisane

Biorę cię na stronę i się tekstu bohaterem stajesz

Przypisuję sobie tylko to, co moje jest na amen

Mój item to mój pierdolony talent


[Refren]

Człowiek typu ziom, faza typu śmiech

Weź wytypuj, ziom, co tu zdarzy się

Człowiek typu ziom, faza typu śmiech

Weź wytypuj, ziom, co tu zdarzy się


[Zwrotka 3]

Czuję, jakbym spisał się na medal, gdy napiszę coś

Taki typ, myślom złym się nie dał typ, taki gość

Jebać wstyd, nie mam czasu zbyt wiele

By pokazać mój sznyt, daj szelest, chcę za niego na Seszele

Taki typ, taki typek, co jest zawodnikiem

Postaw kwit, że nawinie coś, nim się zawinie

Obal mit, że nie idzie dla siebie samego

Robić dym i się cieszyć nim, wyjebane w ego


[Refren]

Człowiek typu ziom, faza typu śmiech

Weź wytypuj, ziom, co tu zdarzy się

Człowiek typu ziom, faza typu śmiech

Weź wytypuj, ziom, co tu zdarzy się