Released on November 6, 2015

Thumbnail

To jest agresja, bo wszędzie gdzie nie wejdę

Siadam na najlepsze miejsce, samiec alfa ze mnie

Wiadro musisz wściągnąć sam, nie ma wyboru

A potem następne i następne ziomuś

Robię teraz na marnych raperów naloty

Gorsze niż w Tokio, więcej chemii hasz trotyl

Twój rap jest jak rasiak, drewno

Bombarduję ciebie okropnie, Drezno

Tak wiem że znam się, zróbcie mi salut

Hasz czasem jest, rap jest jak nałóg

Rozpierdalam non stop, bez przerwy

Mam takie punche, że pogubiłeś zęby

Siekam tutaj najlepsze kawałki

Dlatego moja lasagne jest taka dobra #Garfield

Nie lubię psów, a bardzo lubię jedzenie

Zamawiam chińczyka, nienawiść we mnie drzemie

Chujowe zwrotki? koniec z tym!

U mnie dostajesz rap! konkret styl!

Lubię luz, noszę baggy, a nie żadne rurki

Widzę raperów a ten ścisk już zmiażdżył im kulki

Ściągam was jednym punchem #snajper

Dla ciebie jestem jak Kirk #star_trek

Nakręcam się zaraz wybuchnę

Zjadę wszystkich z góry na dół, nikomu nie odpuszczę

Ok, jest spoko, zmiotłem wszystkich słabych

Wkracza wiadro 5xl, pokaż teraz co znaczysz

Jak nie dasz rady to mogę ci pomóc

Weźmiemy we dwóch jak jesteś dobry ziomuś

U mnie nigdy nie zaczyna się niewinnie

Wbijam się z buta, sieję terror, to rodzinne

Nie ma takiego który mi naskoczy

Chcesz się przekonać, dawaj, będą zbierać twoje zwłoki

Robię nad tobą wsad #Vince_Carter

Upokorzyłem cię, sprowadziłem na parter

Trzymam gardę, nie gryzę jak panienka

Kiedyś jeden mnie ugryzł co za dziwka wstrętna

Ten bit mnie wciąga, tworzę razem z nim huragan

To jest koka, Katrina i moje bragga

Jestem piromanem, wszystko podpalam

Zobaczysz na koncercie spłonie cała sala

Jestem husarzem, a ty tatarem #Hodów

Więc lepiej już się zbieraj i dawaj chodu

Twoje hasztagi nie mają sensu #polski_sejm

Jak ja stawiam kratkę to już szukasz drugi sens

Prześladowca ze mnie, jestem stalker

Ty już płaczesz rzewnie, wygrałem walkę

Stary przecież to jest wojna, ja ciebie besztam

Znów obieram was ze skóry #Wietnam