Released on March 25, 2020

14K Views

Thumbnail

[Intro: Kukon]

Pozdro wszystkim, joł, lecimy z tym


[Zwrotka 1: Kukon]

Chcę złote maliny

Zacząłem rapować, aby mieć śliczne dziewczyny

Aby jeździły ze mną moim drogim samochodem i jarały się moją forsą

Chciałbym nawijać technicznie jak Eminem

Bo to mój ulubiony raper

Robię to dla moich ludzi, którzy żyją w blokowiskach

Robię to dla moich ludzi, którzy walczą o przeżycie

Bo jebany rząd zawsze podstawia nam kłody pod nogi

Pierdolę ten rząd i wpadam w nałogi

Przez to nie mogę być wolny, bo ciągle jaram szlugi

I ciągle piję bronki

Pozdro dla mojego zioma Queby i wszystkich kolegów z Biłgoraja

Trzymajcie się mocno, sztywno


[Zwrotka 2: Quebonafide]

Okej, yo

Pozdrowienia, Kukon, robimy tu rumor, robimy, właśnie tak

Dostałem od ciebie życzenia na urodziny, zapomniałem podziękować

To jest tak, yo, ej, dobra, yo

Rozkminy, właśnie tak to robimy

Ty dostaniesz złote maliny za te filmy zerwane

Zerwałeś film i teraz nie wiesz, jak go sobie przypomnieć

A ja wchodzę tutaj, ziomeczku, jakbym jechał Porsche Carrerą

Panamerą, dla moich ziomków elo, właśnie tak

Pamiętam, gdzie to się zaczęło, pod pomnikiem orła, ziomku

Pod wieżą ciśnień, właśnie tak, do dzisiaj te wspomnienia zostały, zajebiście

Okej, właśnie tak to robię, pozdro dla Biłgoraja

Pozdro cała moja zgraja

Pozdro cała moja koncertowa chmara, cała sala, cała wataha ludzi

Właśnie tak, już pora się obudzić

Okej, dobra, dobra, ej, yo

Otworzyłem w Warszawie klub Mr Oh

Bo lubię japoński klimat

Show must go on, chwila

Właśnie tak, w rymach to płynie samo, yo

To moja tożsamość, co rano

Co rano to pamiętam