Released on March 25, 2020

Thumbnail

[Zwrotka 1]

W krainie ślepców jednooki jest królem

I wiesz co? To mnie nie dziwi w ogóle

Czuję, że tak właśnie powinno być

Za każdym razem, kiedy mi odpalasz bit

Właśnie tak, piłka leci

Spada niebo na moją głowę

Dlaczego? Maski na twarzach, zaraza

Wszędzie zaraza, biorę odtwarzacz

W miejscu Kafki po prostu się czuję

Dużo lepiej, odlatuję

W swój świat prywatny, w swoją własną przestrzeń

Jestem nocnym jeźdźcem


[Refren]

Znowu noc nadeszła, nadeszła noc

Na głowę koc, nie myślę

Znowu noc nadeszła, nadeszła noc

Na głowę koc, nie myślę


[Zwrotka 2]

Rozbijamy głowy, później rozbijamy mury

Jesteśmy dzicy z natury, głowa do góry

Nie mamy czasu dla siebie, dlaczego nie wiem sam

Ale właśnie tak miało być


[Refren]

Znowu nadeszła noc, nadeszła noc

Na głowę koc, staram się znaleźć moc w sobie, moc