Released on March 26, 2015

23K Views

Thumbnail

[Refren: Quebonafide]

Mój świat to kłamstwo

Jak to, że płaczesz cicho

Twój świat to kłamstwo

Jak to, że nie dosłyszą

Nasz świat to kłamstwo

Lorelei póki liczą nam kroki

Ten świat to kłamstwo

Biorę cię donikąd; Loki

Mój świat to kłamstwo

Jak to, że płaczesz cicho

Twój świat to kłamstwo

Jak to, że nie dosłyszą

Nasz świat to kłamstwo

Lorelei póki liczą nam kroki

Ten świat to kłamstwo

Zabiorę cię donikąd


[Zwortka 1: Quebonafide]

Obudzić i ludzi to najsłabszy z rymów

Dlatego pozwolę im smacznie drzemać

Illusion is moogie, I got the virus

Twarze w czarnych helikopterach

W świecie złudzeń jak Dynamo Magic

Patrzę na ciebie tak samo jak wtedy

Nie potrafiąc się podnieść z gleby

A chciałbym unieść się honorem, polewitujemy?

Mam zanurzyć się w tym? Woda jest głęboka

To jak odurzyć się przez Thimerosal

Czemu ta igła mnie nie znieczuliła?

Semantycznie już dawno dałem temu wyraz

Pod ziemią, podniosę cię na duchu epoki

Gram za amery w sieci kłamstw i obłudy; Loki


[Zwrotka 2: Kartky]

Od szeptu do krzyku, od zmierzchu do świtu

Zmęczeni z zachwytu liczymy na tytuł

Nie byłych wspólników bez gestów, okrzyków

Zmysłów, instynktów, wymysłów, wyników

Pół na pół, anatema zmusza i każdy obiera azymut

Nie biegniemy w blasku szukając poklasku

Na darmo. Bez wrzasków nad sobą to przymus?

Bez straconych minut, każdy, kto wierzy

Liczy dekady, zamieniam sugestię na ciemność bez wiedzy

I z wieży to widzę - już nie damy rady

Noce za darmo, bliscy bardzo daleko

Wierzę w lojalność, i nie tylko czekam na moment

Kiedy mentalność wykrzywia nam podbite ego

Mam instynkty, i brudzi wstydem, że cały płonę

To kolejny odcinek, na którym znowu wariuję

Potem testuję to biernie, jak głupie życie na chwili

Momenty, zaklęcia, wena, finezja

To wszystko straciłem wraz z nimi

Nikt nie zasłużył, czy to imię Róży?

Witaj w mej nowej podróży za krzykiem

Możesz mi wróżyć ze źrenic bo umiem je zmienić

Odbijam w nich mrok ciągi liter

Nie uronię ani jednej łzy

Kiedy zabraknie mi tchu

Nie trwonię ironii dla psów

Gdy demony nocy mnie kładą do snu

Z daleka od szampańskich snów

Kwitnącego bzu, nie czekam na łaskę, bo znów

Opaska na oczach zmyliła nam trasę

Gdy własne sumienie nie daje nam tchu

Tak bardzo nie tu


[Refren: Quebonafide]

To kłamstwo

Jak to, że płaczesz cicho

To kłamstwo

Jak to, że nie dosłyszą

To kłamstwo

Lorelei póki liczą nam kroki

To kłamstwo

Biorę cię donikąd; Loki

To kłamstwo

Jak to, że płaczesz cicho

To kłamstwo

Jak to, że nie dosłyszą

To kłamstwo

Lorelei póki liczą nam kroki

To kłamstwo

Zabiorę cię donikąd; Loki


[Zwrotka 3: Kartky]

Tak bardzo nie tu, jak pasujemy do czegoś, don't wait

Czuć magię w powietrzu

To kolejny wieczór bez przeszkód; Karl Johans Gate

Budzimy się rzadko ze snów, buduję je w myślach jak Lego

Lubimy gdy burzą

Nie zmyślam dlatego jesteśmy tak bardzo nie tu

Miasto pęka na pół, i tylko słyszę, że szydzę

Nie mogę zapominać sekund, i płacić za oddech

I każdy kadr który widzę, chodź ze mną daleko stąd

A rap niech zagra nam w tle, przekonasz się, że ta droga to błąd

Bo nie ma miejsc bardziej bez sensu niż te

Nie lubię swoich koszmarów

Ostatnio je do mnie wysyłasz skutecznie

W tle tylko zostawia zapach i głowę tak lekko mnie we śnie

Wpadam do wanny od tyłu na krześle

W oparach absurdu żal sam się wylewa

Livin' La Vida Loki

Woda do kolan, skały do nieba


[Zwrotka 4: Quebonafide]

Nie utonę w tym ich morzu kłamstw. Mam wieszać się?

Tu diabeł dzień w dzień śmieje się jak Dave Chappelle

Jestem tym gościem, który jedzie za ambulansem

Mamy jeszcze matematyczne szanse?

Zanim zapukali do mnie, opakowali w folię

Chyba widziałem to trochę jaśniej

Mógłbym rzucić to i fruwać z tym równie dobrze

Spoko, tylko zrobię swoje, no i pójdę sobie

Równanie pojebane, sam nie umiem znaleźć Q

Ale życie to walka w vale tudo - chcieć to móc

A może ból istnienia to mój punkt widzenia

I to przez to znów piszę, aż brakuje słów

A może powiedziałem wszystko na temat

I powinienem przestać, bo mój problem jest mój

Tekst i adnotacje na Rap Genius Polska