KOMERCJA

By Quebonafide

Released on May 14, 2023

Thumbnail

[Intro]

Tak jak lubisz, hmm, zacznę tak

Komercja, komercja


[Zwrotka 1]

Wystarczy, że wezmę trochę prostszy beat i już mi wierzysz

Sentymenty są słodkie jak bezy, wracam do macierzy

Gdyby nie ten rap wtedy to bym pewnie dawno nie żył

Kilka moich snów z biedy, jestem młody Król Edyp

Radio - lecę tam obok koleżki z Maroon

W tle jakaś tańcząca para jak na Męskim Graniu

Zagrałem zmęczony koncert gdzieś na festiwalu

Dzwoni tu polska Beyoncé i znowu jest wielkie halo, rap

Nie mieszam kawy i xanów już

Przez kilku gówniarzy, co się nie różni od warzyw już

Ale był czas, że nasz tour bus to był party bus

Dziewczyno, mam fajny wóz (hej, hej, hej)

Pieniądzе, zrobiłem miliony na digitalu

I kupiłem Porsche, alе droższe dla mnie zdrowie fanów

Nic nie poszło zgodnie z planem, czyli wszystko według planu

Kiedyś podniecałem się, że widziałem Maffashion w BALu

Dzisiaj, co nocy sypiam z gwiazdą Popu

Miałem pas do [plotu(?)]