Jackass (Remix)

By Quebonafide

On Erotyka

Released on March 27, 2015

Thumbnail

[Intro]

That was easy! Okej, załóż buty do golfa, bo nie wyjdziemy stąd żywi. SB Maffija


[Zwrotka]

Wpadłem tutaj zrobić sajgon, nie myl z Carenardem

Mam straszną frajdę, mój psycho-fanbase działa jak Hiden

Nie mam żadnego planu, powiedz to tamtym chłopakom

Jak mnie nie widać, latam z Mediolanu do Monako

Ot tak, o, wczoraj byłem w Rzymie zjeść pizzę

Dziś jestem gdzie indziej, mój rap to seks w windzie

A jak mi nie wyjdzie, chociaż skończę z Breitlingiem

Każdy dzień jest treningiem, czuję się jak Devin the Dude

Lu-lu-lu-lu-luz, luz, latam po scenie jak po Val di Fiemme

Hu-hu-hu-hu, nigdy nie będę dla nich łatwym celem

Napisz mi na grobie, że byłem raperem

A dało mi to żądzę i obrzydzenie

Ludzi, którzy robią za alignement

Więcej panczy niż Ali z Frazierem na czele

Bomaye, albo się nie przejmuję tobą albo kumasz mnie

To, co robiłem dotąd, to jest prowo

To jest prowo

To jest prowo, bujaj się


[Break]

Okej, okej, to jest tak zwana przerwa na oddech

Okej, aha, załóż buty do golfa, bo nie wyjdziemy stąd żywi


[Cuty: DJ Danek]

[Refren] x2

Moi fani są sajko, bla-ka-bla-ka-bla-ka-bla-ka

Dawaj banknot, łajzo, jaka praca, taka płaca

Zdarte gardło, hardkor, nasze koncerty to Jackass

Jackass, Jackass, to nie dziwi po tych trackach