Released on June 17, 2016

5K Views

Thumbnail

[Zwrotka 1: Quebonafide]

Ok, to ja, to znowu ja

Nawijają mi makaron na uszy, rzucają mięsem, fajnie

Ale już nie wiem czy rapują tu czy kurwa gotują lasagne

Sprawdź mnie, jak coś zjem cię freestyle'm ściero

To co zrobiłem do teraz to trailer dopiero, elo

Jestem Que, nie wierze w R.A.P

Mam leve-level up i lewe lewe loff

I ewenement flow i nie wiem, czego chcę

To było prowo, teraz kurwa lecę jak berserker

Kiedy biorę tego jebanego majka to wiesz, że to będzie spodziewany rozkurw

Gender killer, bejbe, wiesz, ze zdejmę stąd tych wymuskanych chłopców

W końcu beng-beng, Q do U do E do B do O do N do A do F do I do D do E, po prostu dwóch

Wyrewolwerowanych rewolwerowców wali prosto z mostu w tłum

Jak Tony Scott i Tony Pope, przy skroni Glock - wiem co z tym zrobić

(Wiem co z tym zrobi)

Chory flow jak Morrison, daj elektryczne krzesło Shockerowi

To im bokiem wychodzi, jak endomorfikowi


[Refren; Krzysztof Krawczyk]

Parostatkiem w piękny rejs, statkiem na parę w piękny rejs

Przy wtórze klątw bosmana, głośnych krzyków aż od rana

Tak śpiewnie dusza łka


[Zwrotka 2: Quebonafide]

Kolorowe oczy, minus osiem dioptri - to ja

Każdego z Platformy bym pousypiał jak psa, za

To, że napędza to co, robi Tusk, hah

Dobra, wróć, no może Gowin - luz

Jestem gruboskórny, nawet nie czuję dotyków

To głupie bez kitu, bez półek empików

Bez spółek i typów od logo jebać ekonomiczną przyjaźń

Nauczono mnie - nigdy nie będę na kogoś tyrać

Czemu podziemie? To misja czy ambicja?

Czemu podziemie? Ot taka rodzinna tradycja

Sam to ogarnę aż nie zwiną mnie w biały całun

Mój padre zrobił dla nas wszystko na nielegalu

Ponoć to samo szczęście dwa razy tu nie zagląda

Zapoznaj się z regulaminem gry w mahjonga

Nadciągam, oczy otwarte jak perspektywa

Nie palę jointów, odkąd braciak poszedł za to gibać


[Refren; Krzysztof Krawczyk]

Parostatkiem w piękny rejs, statkiem na parę w piękny rejs

Przy wtórze klątw bosmana, głośnych krzyków aż od rana

Tak śpiewnie dusza łka

Kąpielowy kostium włóż i na pokładzie ciało złóż

Bo tutaj szum maszyny, bo tutaj głosem dziewczyny

Tak cudnie śruba gra