Pareidolia

By Quebonafide

On Elektryka

Released on June 17, 2016

Thumbnail

[Intro; Jess Glynne]

Oh, you’ve got the feeling that I wanna feel

Oh, you’ve got the feeling that I know is real

It’s in the way you look, it’s in the way you love

And I can see that this is real


[Zwrotka 1; Quebonafide]

Odchodzę od zmysłów teraz

I nie w smak mi żaden dotyk

Chyba mam Aspergera

Czuję, że nie umiem spojrzeć prawdzie w oczy

A jest taka, że nie wiem jak żyć, nie wiem gdzie iść i po co

Po szybkim, no to drinki nocą

Mój obraz jak Caravaggio, bo jest zbyt ostry

Życie to parę chwil jesteś w nim jak 'Wilk z Wall Street'

Chciałbym odbić się od codzienności uciec

Zostawić z tyłu parę powinności, uciech

I, kurwa, przyrzekam

Chyba to zrobię, bo jutro nic mnie nie czeka

Poza raczkującym fejmem nawet się tym nie przejmę

Pokłosie biorę bit i jadę z nim jak Paul Walker na koce po szosie aż zdechnę

Nigdy nie będzie jak wcześniej

Ta stagnacja sprawia, że załamuję ręce

Jak Szpila, gdy wbija na ring

Gdy SB Maffija nawija, zabija, to jakby Dejanira szyła Ci tees

Nigga please, jebać to, cały ten syf mnie dobija w pysk

Rap, rap, rap, rap, rap, rap - nie mam siły (nie mam siły)


[Refren; Jess Glynne]

This is real, real, real, real love

This is real, real, real, real love

You give me that feeling, you give me that feeling

You give me that, you give me real love

You give me that feeling, you give me that feeling

You give me that, you give me real love


[Zwrotka 2; 2Sty]

Patrzyłem na rap jak na coś ponad

Byłem wysoko jak loty drona

Gadałem z nim myśląc ikona

Zbierałem propsy tworząc po domach

Jeden miał studio, drugi miał gówno

Zero róznicy ,zakrapiane wódką

Były nagrywki, stąd taki pogląd

Wszystko co piękne, związane z kroplą

A kiedy miały ochotę, brałem te dupy na hotel

Potem jechałem te kilkaset kilometrów

Zbierając bagaż, kilka momentów

Kilka koncertów, kilka pomyłek

Coś à la z tekstu się wypierdoliłem

Nic na siłę, wszystko na plus

Pełna wyjebka i w bani luz

Kumam to już, kumam tą branże

Kumam, że życie daje nam szansę

Kumam frustrację, w ich sercu cisze

Gdy podróżując patrzysz się w szybę

I nie czujesz nic.. I nie czujesz nic (nic, nic, nic )