Released on June 17, 2016

Thumbnail

[Zwrotka 1: Quebonafide]

Mieliśmy kwit, ale w oczy nam huragany

Bez róży wiatrów ciężko byłoby się ruszyć z miejsca

Wychowywany w domu rozbitym jak fura Diany

Nauczyłem się tam, że synergia jest najważniejsza

Poglądem odchodzę od tego, co przechodziłem

Dla kontrastu sporo akcji na lewo w rynek

Przyzwyczaiłem się że będą co godzinę dzwonić

Że jak nie nawinę, no to ktoś tu ukradnie mi pomysł

Paru ludzi przez to nie ma, jest więcej przestrzeni

Nawet Archimedes wtedy by nas nie podzielił

Bujałem się wśród marzycieli; większość nadal ze mną

Każdy w trybie przelicz, każdy z gorszą miesięczną

On zawsze dobra mina do złej gry jak Joker

Albo każdy z tych bardziej socjalnych

To żadne sny z boiska, postałem z rok pod blokiem

Ale stworzyłem wizję po to by je urealnić

Nigdy żadnego ćpania tu, a jak Schizoidzi

Chcesz to płyń, dla mnie to trochę jak mania

Pewnie bym kochał to, gdybym tego nie nienawidził

Straciłem przez to ziomka; szkoda mi zdrowia i siana

Zimny Cristal w ciepłym domu, jutro to freestyle

Perły? - chyba odszukasz tylko na dnie!

Dzisiaj czuję się jak racjonalista

Mogący mieć wszystko, czego dusza zapragnie


[Refren: Justin Bieber]

Can't make up your mind, mind, mind, mind, mind

Please don't waste my time, time, time, time, time

I'm not tryin to rewind, wind, wind, wind, wind

I wish our hearts could come together as one

Shawty is a eenie meenie miney mo lova

Shawty is a eenie meenie miney mo lova

Shawty is a eenie meenie miney mo lova

Shawty is a eenie meenie miney mo lova

Oohhhh


[Zwrotka 2: Quebonafide]

Mam całe życie spakowane w jeden plik

To ma drugi biegun, za trudny rebus jak śmiech przez łzy

Za dużo dobrych chęci, przez to przechodzę przez piekło

Wymażę z pamięci, jakbym walczył o rolę w “Memento”

To, gdzie jestem, nadal robi mi z głowy destroy

Jestem konfliktowy, jak się pogodzić z myślą?

Że najtrwalsze wspomnienie, wszystko, co spiszę

I tak zniknie z wizji jak teleturnieje z Ibiszem

Dla tego płynę pod prąd jak Gunjack

I będzie tak, póki nie wezmą mnie do unplugged

Życie jak żart, emocje są prawie martwe

Idąc w stronę morza, nadal czuję się jak Javier Bardem

Jestem na wpół niewidomy od dziecka

I tylko słucham, jak szklane domy tłuką się o twarde serca

Ślepo wierząc, że świat ma dla mnie barwę szczęścia

Ślepo wierząc?

Świat ma dla mnie barwę szczęścia

Mam grubszą rozkminę niż to, co nawinę

Wokół tyle zła, że nawet nie chce mi się moczyć tych soczewek w płynie

Skurwysynie, miałem je długo przed Hopsinem

Dziś noszę w sobie tylko winę, tylko winę

Którą zżera pustka, nie nabieram wody w usta

Jestem MC, akronimem od mea culpa

Nie zgadniesz… I będę się śmiał dopóki nie padnę


[Bridge: Quebonafide]

Bezsens, niech każdy nosi swe ciernie

Nie reaguję na krzyk, wstyd mi nie jest za to, kim jestem

Jesteś z nami - na nic ci strach, jak panicz bawić się czas

Chowaj rady - mamy ich nad to, nie dla słabych kraina ta


[Refren: Justin Bieber]

Can't make up your mind, mind, mind, mind, mind

Please don't waste my time, time, time, time, time

I'm not tryin to rewind, wind, wind, wind, wind

I wish our hearts could come together as one

Shawty is a eenie meenie miney mo lova

Shawty is a eenie meenie miney mo lova

Shawty is a eenie meenie miney mo lova

Shawty is a eenie meenie miney mo lova

Oohhhh