Rytuał

By Quako

Released on March 22, 2015

Thumbnail

[Hook]

To jest mój rytuał - samodoskonalenie

Za to hajsy przytulać to dla mnie non stop marzenie

Uwagę przykuwam, lecz jakie ma to znaczenie

Dopóki to jara ciebie robię rap z namaszczeniem


[Verse 1]

Wiem że mam trudny charakter to pewne, a nie blef, weźże zapytaj Ewcie

Dlatego czasami zaginam przestrzeń informowany przez znaki na niebie

Moja łajba płynie, z ryzykiem jak w kasynie

Ty w weekend jarasz, pijesz, ja jaram i się jaram, bo pisze

Nie, że zaraz abstynent, lecz kminie, jak ustalić te priorytety

Chuj mnie obchodzi, co pierdoli kretyn, co nie chce mnie znać, kiedy nie łoimy sety

Konkretni ludzie rzadkością, więc jaram się znajomości jakością

Wiem, że niektórzy tu zechcą mnie podciąć ty sprzed oczu prędko mi weź to dziadostwo

Bo nie ręczę za siebie, wszelkie przeszkody na lekcje zamienię

Charakteryzuje się temperamentem, lecz daj mi Berrette na gwiazdy nadęte

Robię rap twardy - al-dente, i lecę z niepodrabianym patentem

Weź swoje flow przeruchane już pięćset razy i zamilcz, bo nam ślina cieknie

Wizje mam gdy strzelam tekstem, tyle lat pisze rap i wena jeszcze jest

I nienawidzę jak leszcz se przyjdzie nawinie na bit, że tu jest the best

Twoje niedoczekanie, robię od serca, nie przeboje tanie

Pierdole stanie w miejscu jak frajer słuchając tego wiesz, że zrobię zamęt


[Hook]


[Verse 2]

Kiedy tu będzie ta dycha na czysto, będziesz mógł wreszcie nazywać artystą mnie

To by Ci już do głowy nie przyszło, lecz mą ambicją jest tylko żyć ok

Ja materialistą ? nie ! marzeniem wieść żywot bez hipotek

A dziś to zbyt drogie, być może chcą nas za bydło mieć

Tutaj żyjesz na włosku, pod reżimem złym fryzjera kosztów

Doprawi rogi jak u triceratopsów, i nigdy spokoju już Ci nie da odczuć

A ja mam wizje na rozwój, bo tutaj jest jak jest

Niektórych życie już przegrane, że krew staje, jest red alert

Jak Hugh Hefner dopnę swego, choćbym miał znieść jajo #progesteron

Jak fejm jest radością - skocze z niego, twym rapem się brudzę jak gąbkę kredą

Oni to dobrze wiedzą, że pozycji tych pro zagrażam poważnie

Już z opłaconym lenistwa podatkiem, więc się nie zatrzymam jak kilka lat dawniej

Ogólnie gitara będzie, tak niezła jak Richardsa Fender

Robię to jak w Chinach za bezcen, a publika powoli chwyta zanętę

Plan by był jakbym pisał agendę, już w chuj lat temu miałem wydawać LP

Marketing mam chyba z kalectwem, ale i tak track śmiga na mieście


[Hook]