Released on November 13, 2019

14K Views

Thumbnail

[Zwrotka 1: Qry]

Skurwysyny, dziwki, dragi, dragi i lasery

Ja zawsze byłem inny od nich, no bo zawsze szczery

I zawsze byłem pewny tego, co robię w tym życiu mym

I zawsze robiłem to co w duszy mi grało, kręciłem swój film

Wyjebane mam w tych typów, co się gubią w swoim życiu

Mówią w oczy Ci dwa słowa, trzecie jakoś tak po cichu

Dziś kładę to do bitu, żeby mnie to nie męczyło

Dziś kładę chuj bez kitu, parę się tych szmat przeżyło

Dziś palę te mosty pewne, bo chyba wolę samotność

I tak siedzę sobie we mgle i tak jakoś mi to poszło

Pojawiają się pieniądze, to pojawiają się szmaty

Znowu bóle przez te noce, niejeden diabeł rogaty

Robię trapy, robię rapy, robię styl

Dziwko, nie podkładaj kłody pod nogi

To życie to jest pierdolony czeski film

Pozdro tylko dla prawdziwych, nie dla świń


[Refren: Qry]

I nawet kiedy nie chcę, to muszę się wkurwiać

Naćpany tym powietrzem toksycznym, że o kurwa!

I znowu walczę przez sen, bo demony są tutaj

Chciałbym sobie tylko jeszcze fajnie pożyć

Tak żeby mieć spokój ducha

Muszę się wkurwiać

Naćpany tym powietrzem toksycznym, że o kurwa!

I znowu walczę przez sen, bo demony są tutaj

Chciałbym sobie tylko jeszcze fajnie pożyć


[Zwrotka 2: Qry]

Znowu skucha, bo na bucha hajsu nie masz

Okradasz ziomków, zmieniasz temat i Cię nie ma

Wyniosłeś z domu to co cenne kurwa oprócz zasad

I kiedyś spotka Ciebie za to wielka kara

Ja się staram, żeby było lepiej, nigdy żeby było gorzej

I tak kurwa muszę cierpieć, bo dostaję w plecy noże

I co dzień niosę ciężar, który kurwa się rozkładał

Mówią mi "o Jezu!" - ja nie odpowiadam

Dzwoni telefon i nawet nie odbieram

Zostaw wiadomość ziom, chyba że masz dylemat

Ja jestem artystą, już chyba z krwi i kości

Robię tracki co trafiają w serca gości


[Refren: Qry]

I nawet kiedy nie chcę, to muszę się wkurwiać

Naćpany tym powietrzem toksycznym, że o kurwa!

I znowu walczę przez sen, bo demony są tutaj

Chciałbym sobie tylko jeszcze fajnie pożyć

Tak żeby mieć spokój ducha

Muszę się wkurwiać

Naćpany tym powietrzem toksycznym, że o kurwa!

I znowu walczę przez sen, bo demony są tutaj

Chciałbym sobie tylko jeszcze fajnie pożyć (fajnie pożyć)

Muszę się wkurwiać

Naćpany tym powietrzem toksycznym, że o kurwa!

I znowu walczę przez sen, bo demony są tutaj

Chciałbym sobie tylko jeszcze fajnie pożyć (fajnie pożyć)