Released on April 22, 2022

Thumbnail

[Refren: P.Unity]

Jej oczy zdobi epikantus

Moje są skośne od blantów, uuu

Moje w jej ust ruch wbite, ona słucha słów

Tyle dróg ile nas, a cel wciąż ten sam

Jej oczy zdobi epikantus

Moje są skośne od blantów, uuu

Moje w jej ust ruch wbite ona słucha słów

Tyle dróg ile nas, a cel ten sam


[Zwrotka 1: Prince Polot]

Czuję jak Blind Willie Johnson blues albo chemię w mózgu

A to, co mówię, to skrót – przecież tych paru słów się nie da czuć

Puls ciepły jak jej tułów wypełnia mnie od uszu do stóp

A co to za gatunek? Nie wiem za chu...

Wrzucam se luz jak ty Mitsubishi czwarty bieg na cztery koła

A para czarnych oczu od aligatora szuka Rozstrzygniе̨ć u nas, czy świat to struna

Tu lewoskrętny krąg w milczenia ślubach jara skuna

Z wiarą w mnogość dróg do jеdności jak pięcionogi Babaji

Wiemy, gdzie rośnie yakruna, ale w tym języku nie mogę nic zdradzić

Sprawy wielkiej wagi traktuję lekko

Jak skryta pod liśćmi mądrość o wnętrzu sklejonym z resztą

Jak duch psa masz, duch smyczy wiążę z ręką pana Cię

Dziwny stwór w snach wpada wciąż i pcha do rana mnie

Mówi: "Jesteśmy tu albo tam, brak pojedynczych słów"

Więc milczę w jednej miłości do braci i sióstr, kumasz?


[Refren: P.Unity]

Jej oczy zdobi epikantus

Moje są skośne od blantów, uuuu

Moje w jej ust ruch wbite ona słucha słów

Tyle dróg ile nas, a cel ten sam


[Zwrotka 2: Hades]

Nie przespałem nocy, myślę, skąd wziąć więcej floty

Telewizor się wyłączył po zbyt długiej bezczynności (Okej)

Pierwszy świat, jego kłopoty, lubię jej kręcone włosy i czekoladowe oczy

Skoro są anioły, muszą być demony (Aaa)

A nie mówiłem? Wszystko ma dwie strony (Raz, dwa)

Piję espresso doppio na insomnię (Gasp!)

Czas ucieka szybko, lecz to nieistotne

Oszukać siebie dziś to takie proste (Say what?)

Bądź moją ziemią, będę Twoim słońcem (A-ha)

Łapmy te chwile nadal tak ulotne (PFK)

Piję tequillę, jutro będę over, teraz rap

Dziś możesz jechać moim samochodem, dotknę gwiazd

Otwierasz dach, podnoszę w górę głowę, dobry stuff

Lubię wszystko, co jest wyjątkowe, jak Twój blask

Jedźmy nad morze, może będzie słońce, Ty i ja

Weź sobie okulary, te różowe, fajne szkła

Nie widzę przez nie Twoich oczu w ogóle, tylko kształt

Moje na bank są już czerwone, tak już mam

Daj mi proszę tylko czystą wodę, piję do dna