[Zwrotka 1]
84’ rok na kartkach, chciałem narysować wiadomość, wprost jak manga
Cały czas słuchałem tylko A$AP Rocka
Kiedy koledzy szukali tylko asa w portkach
Wielki brat jest zły na nas
A my - rewolucyjnie pokazujemy dupy - Jackass
Szukałbym spokoju w świątyni Nezu, myślę o spokojnym życiu, rodzinie, spełnieniu i pokoju na świecie (co?)
Boje się że nikt znowu się o mnie nie martwi
Bo wyjebała mi świadomość jak Joseph Murphy
Nie sądziłem ile można tu w dzień stracić
Miłość, przyjaźń forsa ponad szmaty
A między nami tylko zawiść czyli same nudy
George Orwell byłby ze mnie dumny
Komunistom przybijam gwoździe do trumny
A potem leżę w niej jak Mac Miller
Dajcie nam poczuć wolność chociaż na chwile (proszę)
Życie piękne jak w Down The Road
Cieszę się na widok pary rąk
Spokój - myślę fajnie
Pozytywny Psyku zapraszam na kolacje, z nadzieją wierzę że nikomu nic nie stanie w gardle
Fenomenalnie
Czekam na zime jak Dziadek Mróz, dzieci nawet nie wiedzą kto to bo są uzależnione w chuj
Patrzysz wielkimi oczami w smartfon lala, lepiej puzzle poukładaj - pozdro siara
Oczami przez morze doznań, czekam na to jak Azor na przerębel w Erebor
Nie pozwalam się dotykać bo jestem groźny jak ork albo bardziej orka
Czuję tą miłość która się znajduje we mnie, śmierdzi, bo siedzi już tu od 9 lat
Byłem w przedszkolu a ona zawsze burzyła mi domino z bardzo pozytywną miną
Od tamtego czasu jebie mi co chwile głowę
Pochodzę ze wsi i chciałbym wreszcie znaleźć sobie dziołche
Nie no żart nic na siłę
Wolę mieszkać sam niż zrobić dzieciaka i pobierać zasiłek
Jesienna pogoda mnie dobija, i wpadam w szał
System jest po to żeby trzymać wszystko w porząd.... kurwa co ja pierdole
System jest po to żeby niszczyć takich jak my
Moje myśli są ciche, a głowa pusta
Perspektywy rosną a mi jest ciasno
Myślisz że się boje - o jezu jak bardzo
To uczucie kiedy nie chcesz słuchać muzyki w słuchawkach
Bo nie wiesz czy w domu o pomoc nie zawoła twoja własna matka
Tylko żeby nie zejść na psy (ka, hahaha)
Jak po udanym filmie w miesiąc nakręcić Sequel 2
Społeczeństwo to folwark zwierzęcy - jebać nas
Śmigam po majku i rozkładam na czynniki pierwsze
Miłość to kurwa, sen to zbawienie
Po co myśleć lepiej rzucać w kobiety kamienie na strajkach
Młody V Vendetta uśmiechnę się jak zgasze ci na czole peta
Te złe emocje kiedyś wybuchną w głowie jak Hiroshima
Jak na razie rosną jak hajs Sasina
Ta mina nie wróży niczego dobrego
Szybkie śniadanie, mycie zębów, kawa i gniew na każdego
Schowaj ten telefon bo zaraz dzwonię po ziomka z Silicon Valley
Żeby udostępnił filmik jak mówisz “ale se zaraz konia zwale”
Uważaj bo samogwałtu dokonasz
Wyszedłeś z pizdy, no kurwa ja proszę
Belmondo powiedział, a ty nadal nie dowierzasz
Biegnę w szale zwycięstwa
Czuje chłód, to dopiero prolog, mam jeszcze do ścięcia kilka głów
(Do zobaczenia)