Released on May 22, 2020

23K Views

Thumbnail

[Zwrotka 1]

Kruszę do herbaty lód

Muszę, bo zanim ostygnie wykonuję ruch

Moją muzę wzięło za lep całe stado much

Złapałem się za łeb, gdy poznałem Ciebie i Twój mózg (yo)

Liczę zawsze na Ciebie jak Rumikub

Na tym bicie klaszczą, panie Rubiku

"Jak to robić z klasą, nie bijąc piany, byku?"

Trzeba było żyć prawdziwie, nie ma przepisu

Chodź, zwiedzimy Meksyk

Mam parę perspektyw

Żadna z uczelni

Nie wchodzi w grę, chyba że dadzą mi tam rozstawić mój sprzęcik

Życie na bieżni, to prawda, uwierz mi

Teksty, koncerty, wymień czyn za czyn

Gdy mnie znaleźli byłem niewielki

Patrzcie jak rosnę na drożdżach jak zaczyn


[Refren]

A ja znowu patrzę na Twoje usta

Rozebrałem zdania na elementy snów

Jestem gołosłowny, bo nie wiem, w co je ubrać

Gęsia skóra, zimno, dzielę ogień na pół

A ja znowu patrzę na Twoje usta

Rozebrałem zdania na elementy snów

Jestem gołosłowny, bo nie wiem, w co je ubrać

Gęsia skóra, zimno (zimno)


[Zwrotka 2]

Kruszę do whiskacza lód

Jutro zaczyna się trasa, pakuję mandżur

Jutro zostaniesz tu sama, jest mi głupio w chuj

Gdzie zaczekasz na-na tego typa, gdy powróci tu

Musisz bać, bać się, że nie ogarnę w bani syfu

Dwa, dwa pacierze utrzymają mnie przy życiu

Wiem, nie dziwię się, dałem Ci sto tysi powodów

Robię grymas i domykam drzwi od samochodu

Na szybie napiszę: "To kolejne z naszych zwycięstw"

Pewnie, kotek, jak tylko dojadę, to napiszę

Twoje usta brzydko wyginają w dół policzek

Koloru tych róż, co dostałaś na rocznicę

Nawet już nie liczę na farta

Jadę robić kwit, wydamy na żarcia

Ale to jak jest git i na nasze małe starcia

Będę już za parę chwil, jak przyjdzie moralniak


[Refren]

A ja znowu patrzę na Twoje usta

Rozebrałem zdania na elementy snów

Jestem gołosłowny, bo nie wiem, w co je ubrać

Gęsia skóra, zimno, dzielę ogień na pół

A ja znowu patrzę na Twoje usta

Rozebrałem zdania na elementy snów

Jestem gołosłowny, bo nie wiem, w co je ubrać

Gęsia skóra, zimno, dzielę ogień na pół

A ja znowu patrzę na Twoje usta

Rozebrałem zdania na elementy snów

Jestem gołosłowny, bo nie wiem, w co je ubrać

Gęsia skóra, zimno (zimno)