Released on May 22, 2020

Thumbnail

[Intro]

Brakuje mi Twojego wzroku, kiedy w głowie masz nas

Myślę o tym, kiedy jadę na gig

Wróciłem do pustego domu, pościel jeszcze pachnie Tobą

Doskonale wiesz, że liczę na...


[Refren]

Brakuje mi Twojego wzroku, kiedy w głowie masz nas

Myślę o tym kiedy jadę na gig

Wróciłem do pustego domu, pościel jeszcze pachnie Tobą

Doskonale wiesz, że liczę na bis

Brakuje mi Twojego wzroku kiedy w głowie masz nas

Myślę o tym, kiedy jadę na gig

Wróciłem do pustego domu, pościel jeszcze pachnie Tobą

Doskonale wiesz, że liczę na bis


[Przejście]

I czego bym nie zrobił choćbym chciał

Nie mogę zapomnieć fenomenu Twoich ust

Kroczy za mną, czuję kroki mojej femme fatale

Nie mogę wyrzucić Ciebie z głowy już


[Zwrotka]

Piękna jak zawsze, pierdolę każde i nie, nie obchodzą mnie inne

W bani zazwyczaj mam bzdury, muzykę i to, że Ci zrobię na obiad przepyszne (przepyszne)

Jaką masz szminkę na dziś, nieważne

Młoda, gdy ubierasz dres, to wygląda lepiej niż suknie wystawne

Lubisz zabawne, razem płaczemy i razem rozwijamy żagle

To nie karnawał, ale z Tobą tańczę

Czasem się bawię w złodzieja i może też dzisiaj Cię skradnę

Niech żyje moja sztuka, całus, Evviva l'arte!


[Refren]

Brakuje mi Twojego wzroku, kiedy w głowie masz nas

Myślę o tym, kiedy jadę na gig

Wróciłem do pustego domu, pościel jeszcze pachnie Tobą

Doskonale wiesz, że liczę na bis

Brakuje mi Twojego wzroku, kiedy w głowie masz nas

Myślę o tym, kiedy jadę na gig

Wróciłem do pustego domu, pościel jeszcze pachnie Tobą

Doskonale wiesz, że liczę na bis


[Outro]

Cześć, pewnie już śpisz, chciałem Ci podziękować za wczoraj

Nie wiem dokładnie, jak poskładać słowa, żeby oddały to, co czuję, ale...

Wiesz, że byłem w proszku

Musisz wiedzieć, że to dzięki Tobie powstała ta płyta

I... mam nadzieję, że to powtórzymy