Released on September 24, 2010

Thumbnail

Ludzka treść wypełniła słowa

Których smród stworzył myśli wielkość

Wódy łyk utopił obawy

Zalał krok, spodnie i codzienność

Gniją w nich wielkie ideały

Małych głów śliną opluwane

Ile jest jeszcze takich myśli

Które chcą postawić pod ścianę

Grzechem jest najmniejsza wątpliwość

Bo w niej ma logika zadanie

Prawo ma w dupie sprawiedliwość

Wyrok jest zaocznie wydany

Szeptem nikt nie zdobył posłuchu

Żaden krzyk nie odpędził śmierci

Wódy łyk przyda się na kaca

I ze dwie używane pięści

Nie ma już siły, żeby zburzyć

Z próżnych słów posągi odlane

Prawda jest tylko tyle warta

Ile ust zechce ją powtórzyć