Nagła dłoń uderza w mur
W labiryntu brzeg
Twój niewinny przerwał sen
To szaleństwa bieg
Całym złem stałeś się
Całym złem stałeś się
Tu, gdzie nikt nie wierzy w nic
Opustoszał raj
Obrosłem, się stało gdy
[?] widzieć mnie chciał
Całym złem stałeś się
Całym złem stałeś się
Każdą myśl zamienisz w lód
Gdy w niej ciepła brak
Miłość już nie znaczy nic
To na ścianie ślad
Stałeś się