Wolność

By Proceente

On Aloha 40%

Released on December 3, 2011

Thumbnail

[Intro: Proceente]

Polska, Kanada - ten sam ból

Polska, Kanada - ten sam ból, ten sam ból


[Zwrotka 1: Proceente]

Prowadziłem dziś Hip Hop Kampus

Było pięknie jak co piątek w świecie rapu

Jestem królem wolontariatu, przedsiębiorcą

Który miał w chuj razy audycję zawieszoną

Przez alkohol, przekleństwa przynoszę wstyd radiowcom

Nie ruszę się stąd, nawet jak nadejdzie potop

Proceente to synonim "to nienależnie"

Dlatego dziś już więcej nie pytaj mnie o ten becel

Kocham scenę, z całych sił chcę ją jednoczyć

Płacę za to cenę, nieraz wiatr wieje mi w oczy

Ale w piątek o dwudziestej pierwszej

Mam zajawkę jak Piter Pit i Patr00 na Ortedze

Gdybyś widział to od kuchnii

Powiedziałbyś "Procent, w głowę się puknij"

To, że jestem szalony, nie znaczy, że jestem głupi

Pamiętaj o tym


[Refren: Proceente]

Niezależnie od tego, co powiedzą

I tak nie wiedzą, o co chodzi wieszczom i raperom

Jesteśmy tu, żeby głosić wolność

O to przecież chodziło ludziom w kraju na Wisłą

Niezależnie od tego, co powiedzą

I tak nie wiedzą, o co chodzi wieszczom i raperom

Jesteśmy tu, żeby głosić wolność

O to przecież chodziło ludziom w kraju na Wisłą


[Zwrotka 2: Proceente]

Pierwsza poprawka, Konstytucja 3 Maja

Pierwsza zasada - "nigdy nie bądź faja"

Więc nie opierdalam się, tylko z ludźmi gadam

Nawijam, nowych kontrachętów przybijam

Czasem zastygam, buszując we własnych myślach

Knując plany na spędzenie reszty swego życia

Tak mija chwila za chwilą, aż po epilog

Gdy pewnego dnia ten świat powie mi "adios!"

Przepowiednia się spełnia, czuję to

Głupie szuje mogą hejtować, jeśli chcą

Nie pytaj mnie, kto z nas pierwszy padnie martwy

Nie rozwiążę tej zagadki lepiej od panny Marple

Pościg, jak Gene Hackman Francuski Łącznik

Za hajsem, hypem i odrobiną miłości

Ci, którym się nie udało, dawno w pizdu poszli

Ci, którym ciągle mało, piszą nowe zwrotki


[Refren: Proceente]

Niezależnie od tego, co powiedzą

I tak nie wiedzą, o co chodzi wieszczom i raperom


[Zwrotka 3: Proceente]

Każdy wchodzi własną ścieżką na swój szczyt

Pozdrawiam tych, którym nadal chce się iść

Biada tym, którzy zaprzedali duszę diabłu

Mówię tu o konsumentach jego wynalazku

Sam nie jestem święty jak Mikołaj TWP

Ale mówię badziewiu "nie!"

Jadę na naturalu, to jest moją siłą

Jak dla Clinta Eastwooda fort Gran Torino

Droga przed nami długa, stroma

Lecz nie damy się pokonać

Bez skutku

Wieść pokolenia postkolumbów


[Outro: DJ Gondek]

...nie kłamać, starać się nie łamać tych przykazań...

...sprawy sedno...

...toksyczna namiętność...

...światopogląd mam dosyć swobodny...

...nie żałuję nic, teraz...

...żaden hype, cały hajs mi tego nie zastąpi...


[Tekst i adnotacje na Rap Genius Polska]