Bezsenność

By Proceente

On Aloha 40%

Released on December 4, 2011

Thumbnail

[Zwrotka 1]

Jestem Procent czytaj: C2H5OH-melanż

Moja kobieta tego nie popiera

Jestem jak Leon Zawodowiec pośród czarnych owiec

Weź mi powiedz jak mam tutaj żyć spokojnie

To połączenie jest proste jak Hip-Hop i blok

Mieszkam w Polsce na Mohlock a nie w Szwecji w Sztokholmie

Lata psot minęły bezpowrotnie

Chociaż czasem zdarza mi się o tym trochę zapomnieć

Jestem tu naczelnym rozkminiaczem Jaguara

A ty z otwartą koparą chłoniesz to

Przed wielką falą usłyszymy wielki grzmot

Jedno co wiem na pewno będzie się działo


[Refren x2]

Myślę o Tobie w te bezsenne noce

Gdy deszczowe chmury wiszą nad Mokotowem

Gdy wiatr zionie one suną po niebie jak bobslej

To samotna noc pod kopcem


[Zwrotka 2]

Czytam książkę o Czechach typa, który nawijał

Kiedyś na każdy temat, spytaj TrzyHa

Jestem nieźle wykształcony i mam dobre gibony

W swoim świecie szalonym dźwigam tony jak Pudzian

Polski rap to zbrodnia posadź mnie za współudział

Bo ta dzielnia tutaj to nie pieprzony Dubaj

Siedzę w domu sam, zaczynam dłubać w sekwencjach zdań

Gdy tak mam zapraszam tu także Siuka

Piję z nim Ciechana dyskutujemy do rana

Podpowiada mi co mam rapować w balladach

Deszcz, odpowiedzialność, alko, styl

Tetra-Hydro-Cannabilizacja


[Refren]


[Zwrotka 3]

Dziś znów czuję się jak transatlantyk

Myślę o tamtym gościu który musiał przepłynąć Atlantyk

Dyletanci nie mają łatwego życia

Zazwyczaj oddają się pracy zamiast wypoczywać

Zanim znów porwie mnie potok tematów codziennych

Pozostanę tą nocną ćmą jak Roman Wilhelmi

Zapach Twych balsamów wypełnia ten kwadrat

To nostalgia w pełnym tego słowa znaczeniu

Gorąca magma w sercu nie śpi po zmierzchu

Czas spopiela bletki i opróżnia butelki

Godziny hieny zabierają mi resztki weny

Wypluwam to co na dnie mej wątroby leży…


[Tekst i adnotacje na Rap Genius Polska]