World Wide Web

By PRO8L3M

On Hack3d By GH05T 2.0

Released on June 7, 2017

39K Views

Thumbnail

[Intro]

(…) nobody really exactly understands all the things it is being used for (…)

(…) it’s changing so quickly, that even the experts don’t know exactly what’s going on

(…) it’s different than it was an hour ago. It’s constantly changing, it’s constantly reconfiguring

(…) it’s very hard to get people focused on plan B when plan A seems to be working so well

(…) we take a system that’s basically built on trust, (…) we’ve kind of expanded it way beyond the limits of how it was meant to operate. And so right now, I think it’s literally true that we don’t know what the consequences of an effective denial-of-service attack on the Internet would be, and whatever it would be is going to be worse next year, and worse next year, and so on


[Zwrotka 1]

Świat, który znałem wczoraj nagle dzisiaj gdzieś zniknął

Siedziałem se na necie i musiałem przez przypadek chyba gdzieś kliknąć

Jak błysnęło nagle, jak jebnęło, jakby przeszło tornado czy cyklon I potem już nie było połączenia, skończyło się tak samo jak zaczęło - czyli szybko

Wyszedłem na ulicę, gdzie odbywał się już mały chaos

Pomyślałem "tylko żeby kurwa jakoś bardzo długo to nie trwało"

Chciałem dzwonić, kogoś powiadomić, co mi się przed chwilą w domu stało

Ale TV, radio, telefony wyjebało, więc niemożliwy był dialog

Ludzie stali na podwórkach kręcąc się jak Yorki, na ulicach przestała działać sygnalizacja, no i zrobiły się korki

Każdy każdego pytał „o co chodzi?", a wszyscy jacyś nerwowi

Więc im nie mówiłem, że to ja to zrobiłem, bo jeszcze by mi ktoś wpierdolił

Wszedłem do jednego sklepu, w którym było pusto

Próbowałem płacić kartą, ale sprzedawca mówi, że „tylko gotówką"

Zawyły syreny, ja przed tym sklepem, ludzi nagle zebrało się mnóstwo

I wtedy minęła mnie wojskowa jednostka i rządowa eskorta A6-ką

Ktoś mnie zaczepił i mówi, że zwariowała giełda

Mnie to nie boli, bo nie znam się na giełdzie, ani też na jej trendach

Powoli zaczęło brakować też wody, a ktoś miał powody więc zemdlał

Z płonącego budynku obok unosił się dym gęsty jak Nutella

Doszedłem na śródmieście, a tam jakaś demonstracja

Ktoś krzyknął „No co jest do kurwy?”, a inni zaczęli wtedy klaskać

Podobno samoloty nie mogą startować, a pociągi stoją na stacjach

W tym momencie ktoś rzucił kamieniem i zaczęła się pacyfikacja


[Refren]

O, bez odbioru

Na murze koślawe „Do boju” wymalowane przez ruch oporu

Co zrobić? Nie spytasz na forum

Winni? Nawet nie wstali od stołu

O, bez odbioru

Na murze koślawe „Do boju” wymalowane przez ruch oporu

Co zrobić? Nie spytasz na forum

Winni? Nawet nie wstali od stołu


[Zwrotka 2]

Dnia drugiego wyszłem z domu, choć kazali nie opuszczać

Na ulicach „bardzo niebezpiecznie” - trąbił analogowy instruktaż

Sąsiad mi powiedział, że na Starym Mieście się wysadził jakiś furiat

Bez Facebooka, no i bez Google'a też zacząłem się powoli wkurwiać

Szedłem swą ulicą, spięty jakbym zjadł steryd

To przez wojskowe samoloty nad głową i policjanta z twarzą jak Sean Connery

Słychać było walki, słychać było strzały, słychać było też afery

Niektórzy krzyczeli „Jesteśmy gotowi!”, a inni krzyczeli „Get ready!”

Gdy mijałem pocztę zamykali na trzeci spust ją

Grubas przyklejał kartkę, „Do odwołania” głosił napis czcionką tłustą

Zamknęli fabryki, pozamykali biura, więc trochę mi było smutno

Bo akurat wziąłem z pośredniaka 650 brutto

W pewnym momencie poczułem się jak w jakimś filmie

Stałem cały w szarym dymie, a obok mnie jakiś dureń recytował Biblię

Z gruzów budynku strażacy wyciągali ludzi, ktoś zawodził płaczliwie

Mieli trzy wozy strażackie i dwie karetki, a policja miała amfibię

W szpitalach zabrakło łóżek, co się nie wydarzyło od dekad

Za to w domach nie było już prądu, no i od wczoraj jedzenia w sklepach

Szybko zaczęło brakować benzyny, a podobno znacznie szybciej lekarstw

Ale miałem ziomala rolnika, jego kolega z akademika to aptekarz

Ktoś mi powiedział, że działa tylko CB radio

Stuosobowy tłum minął mnie wtedy uprawiając high intensity cardio

Nieśli zapasy na wszelki wypadek, nie wiem czy płacąc czy grabiąc

Ale za nimi jechał wóz pancerny otoczony narodową gwardią


[Refren]

O, bez odbioru

Na murze koślawe „do boju” wymalowane przez ruch oporu

Co zrobić? Nie spytasz na forum

Winni? Nawet nie wstali od stołu

O, bez odbioru

Na murze koślawe „do boju” wymalowane przez ruch oporu

Co zrobić? Nie spytasz na forum

Winni? Nawet nie wstali od stołu


[Tekst i adnotacje na Rap Genius Polska]