Released on June 1, 2016

92K Views

Thumbnail

[Intro: Oskar]

Jak się bawić, to chlać. Chcesz oryginał, to płać

W tym łóżku trójka, to max. Nie masz numeru? Daj fax

To kilka dni może trwać, kilka czystych mam taśm

Kilka błękitnych...


[Zwrotka 1: Oskar]

To tercet, nie mam szkoły, ale mam coś więcej

Nie mam roboty, ale mam swą pensję

Nie mam ochoty, ale mam tendencję

By mówić: "bardzo chętnie"

Gdy one dwie pytają, czy mam żonę mnie

O co jeszcze, chuj wie, po francusku raczej

Po polsku to może mniej

Dzwoni ziomek, chce wbijać się

Mówię: "moment mordo, chyba nie"

Jednak gdyby jakimś cudem wbiegł

Spytałbym: "na chuj żeś wszedł?"

Pędzę, dać mogliby tlen, sąsiad myśli, że ćwiczymy śpiew

Naćpane panny, pijany męt, jestem fajny po i fajny przed

Ja to przy nich prawie stary zgred już, ledwo łapię słaby dech

Na ścianie zdjęcie mojej ex

Nie mam gum, ale kondom i tak by pękł

Robiłem to jakbym pierwszy raz miał dziś dupę

Gadamy se, fuck, i, super i raczę się, leżąc na wznak, ich szlugiem

Głupio czuję się gdy wyszły

Leżąc już samotnie paląc jointa w ciszy

Ej nie będą miały chyba tego za złe

Że nagrałem je na starą low quality?


[Refren: DJ Steez]

Jak się bawić, to chlać. Chcesz oryginał, to płać

W tym łóżku trójka, to max. Nie masz numeru? Daj faks

To kilka dni może trwać, kilka czystych mam taśm

Kilka błękitnych mam viagr, chwilka, zoom i mam kadr


[Zwrotka 2: Oskar]

Czyszczę Air Maxy, gdy dzwoni Galaxy, ej może to pilne coś?

Numer nieznany, po łyku metaxy mamroczę klasyczne: "kto?"

"Jestem sama na zimnie i mam całą wille

Zaproszę też Sylwie, co?"

Niby miałem wyczyścić te bu.. znaczy tu ważną sprawinę

Ale nooo... wpadnę

Wbijam, one piją driny mleczne

I tak myślę, że to trochę z nimi bezsens

To nie szmiry przecież, to dziewczyny grzeczne

Ale robią jakieś swoje miny śmieszne

Więc otwieram by się przestać ślinić setkę

Zakładają jakieś maski jeszcze

Lecz rzucają we mnie swoje majtki wcześniej

Nie jestem głodny, lecz dają mi dropsa

Więc jem bez oporów go

Nie jestem pazerny, lecz jak mają nosa

To chcę, weź to zroluj, co?

Zwykle nie zdradzam, ale może zależeć też od nastroju to

Zwykle nie przesadzam, lecz może nie w tym pokoju

Bo miałem zakwasy, aż brałem przez tydzień nurofen

Pogubił się podczas obliczeń stoper

W pewnym momencie już mówię:

"Dziewczyny lecimy w ten weekend na hotel"

Głupio czuję się dopiero

Kiedy wracam cierpem, prawie już pod domem

Ej nie będą miały chyba tego za złe

Że nagrałem wszystko HD telefonem?


[Refren: DJ Steez & Oskar]

Jak się bawić, to chlać. Chcesz oryginał, to płać

W tym łóżku trójka, to max. Nie masz numeru? Daj faks

To kilka dni może trwać, kilka czystych mam taśm

Kilka błękitnych mam viagr, chwilka, zoom i mam kadr


[Tekst i adnotacje: Rap Genius Polska]