Released on October 24, 2025

Thumbnail

[Intro: Marcin, mężczyzna]

- No nie ma co robić, no to trzeba chodzić kurwa do roboty, pracować

(Mordo!) i tyle

- Siedzimy sobie po robocie tak tutaj

(Ziomków nie kupiłem więc ich nie sprzedam, pamiętaj!)

- No dzieciaki latają co mam ci powiedzieć

(To są moi przyjaciele, chuj z tobą!)

- Klimat jest jaki jest. Kiedyś tutaj chłopaki mieli drużynę piłkarską. KSH, tak zwaną i tyle


[Zwrotka : Oskar]

Coraz rzadziej jest okazja wracać do mojego miasta

Nie przez brak nowych autostrad, a z upływem lat odległość wzrasta

Od pięciolatka pamiętam bogactwa tego miejsca

W niczym wyjątkowe lecz jest we mnie a w nim mnie cząsteczka

To egzemplarz gdzie zatrzymał czas się

Kiedyś las rąk w tej bramie dziś puste flaszki i ćpuńskie relacje

Kiedyś nasz pub stał, dziś świeci pustką

Budują nowe bloki, ale nie ma nas tam więc po chuj to

Brakuje szans tam, to nie miasto stołeczne

Nie moje słowa lecz spotkałem wczoraj stamtąd koleżkę

Jedyny temat to gadać o innych i spijać litry

Nie oceniam bo jestem stamtąd jednym z tych co dawno znikli

Tak, jednym z tych, którzy nie chcieli lecz wyjechali

Zmienił się adres, zmienił się hajs, nie ideały

Kiedyś nie mógł bym siebie gdzie indziej wyobrazić

A dziś musiałem sięgnąć do pamięci wykopalisk

[Refren: Oskar, Steez]

Po pierwsze, dla mojego miasta hołd

Po drugie, tam zostawione serce

Po trzecie, krew, łzy i pot

A przedtem, w górę ręce

Po pierwsze, dla każdego miasta hołd

Po drugie, tam zostawione serce

Po trzecie, krew, łzy i pot

A przedtem


[Zwrotka 2: Oskar]

Pijemy z bratem latte patrząc na nabrzeże

Ściszam cegłę, ciepły dziś wiatr wieje

A mi w wyświetleniach zaraz miliard jebnie

Wczoraj od Niemca Opel, skręcony licznik miał przebieg

Dziś beemy za pół ceny bo znają z nazwiska wszędzie

Gdy leży kwit na glebie to można popełniać drogie błędy

Mercedesy za bestsellery, uwierz w legendy

Znam to od A do Z i nic nie poradzę

Zawsze gotów do skoku jak kot na masce w Jaguarze

Los miał karać za agresję, lecz nas nie ukaże

Upadek przy barze zmieniony w początek jak tusz w tatuaże

Ja co dzień tracę oddech a ona jest królową

Kopciuszku wszystko dobrze, lecz się zrywaj przed północą

Mijam sępy niedostępny, tak jak Panigale

Na niepokój wewnętrzny pomaga mi praca i balet

Czy tam zabawa z pracą niekompatybilny

Mam szczęście w żyłach więc nie potrzebuje ketaminy, o

[Refren: Oskar, Steez]

Po pierwsze, dla mojego miasta hołd

Po drugie, tam zostawione serce

Po trzecie, krew, łzy i pot

A przedtem, w górę ręce

Po pierwsze, dla każdego miasta hołd

Po drugie, tam zostawione serce

Po trzecie, krew, łzy i pot

A przedtem


[Cuty]

Rozejrzyj się

Te same dni sny, te same sny

Tam gdzie beton jest za rogiem

Popatrz w przyszłość nowe szklane domy

Miasto kusi, murale i neony

Nie ważne skąd i nie ważne gdzie

Zawsze masz możliwość wyboru drugi raz szansy możesz już nie dostać

W tłumie aktorek i aktorów