Released on October 24, 2025

Thumbnail

[Zwrotka 1: Oskar]

Wszystko na czym mi zależy jest już ze mną

Lecz zapominam o tym, bo mnie ekscytuje prędkość

Walę wódę odbija jej twarz lusterko

Ja uwielbiam jej dupę a ona nieposłuszeństwo

Mieści ledwo się jej dupa w ciasne Fendi

Jej różowo-pomarańczowy drink jest cierpki

Jak można być pijąc drinka aż tak sexy

W jej świecie brak przypadku i przyjaźni damsko-męskich

Moi ziomale są lojalni ej, a moje dziewczyny lojalne

Byłeś kurwa mać z nami, ej dopóki swoich nie okradłeś

Prywatność jest tu na podium, ale rozum ucieka gdy leje się Absolut

We krwi tkwi łobuz nikt mnie tego nie nauczył ja samouk


[Refren: Oskar]

Grzeszę tylko z dobrymi dupami ej ej

Nie będę płacił więc pomyśl zanim ej

Zawsze za darmo, bo jestem tani ej

Ona wciąż na kolanach przydałby się nakolannik jej ej


[Zwrotka 2: Oskar]

Chore myśli, wiem że w niej mogę je znaleźć

Nie zakłada stanika niczego tym nie udaje

Nie mamy związku, ale mamy zaufanie

Mieliśmy iść pobiegać, ale jebać to bieganie

Nie potrafię już inaczej więc są błędy

Co dzień się uczę od niej, więc robię postępy

Teraz z nią a jak mam spierdalać to tędy

Lecz chuj mnie dziś obchodzi, że ten pies chce dokumenty

Dzwonili gdy chcieli towar, ale dzisiaj już jestem zmęczony

Opłacało się ryzykować, bo dzisiaj płaci mi Sony

Nie myślę gdzie mam spierdolić, kiedy w moją stronę leci znów suka na bombie

Nie idę na palcach do drzwi z resztą widzę te ryje w wideofonie


[Refren: Oskar]

Grzeszę tylko z dobrymi dupami ej ej

Nie będę płacił więc pomyśl zanim ej

Zawsze za darmo, bo jestem tani ej

Ona wciąż na kolanach przydałby się nakolannik jej ej