Nad nami

By PRO8L3M

On PROXL3M

Released on December 1, 2023

8K Views

Thumbnail

[Refren: Oskar]

Ponad nad nami szczęście

My to ten niemy tłum

Ponad nad nami szczęście

Wpatrzony w ten sam punkt

Ponad nad nami szczęście

I kolorowy tłum

Ponad nad nami szczęście

Więc oklaskujemy triumf


[Zwrotka 1: Oskar]

Ludzie nie wiedzą kim są, kurwa

Chore ambicje rodzą kolejnego Kim Dzong Una

Patrzę na to wszystko z piwkiem i fifką skuna

Bo kolor pieniędzy dobrze wyjaśnił mi Paul Newman

Każdy jest swym księciem, wierzył w mit Antoine

Kolejny chuj dopada koryta, a na nim mikro guma

Są indywidua lecz nam została tylko duma

Ogień, brzydka urna i tłum przy Nocturna'ch

Nie wiedzą jak się wali w chuja to puść im "Konsula"

Życie daje nadzieję - wyściska i odpula

Prześpisz to nawet gdybyś wjebał kilodżula

Energia zniknie jak stówa, butla barman ty i kontuar

Krzyk, płacz i łzy nie dadzą nic ci mordula

Chcesz przytulić miłość, a tam zimny trotuar

Story to samo dla wszystkich, więc wstyd się rozczulać

Jadę autem i buja mnie jakiś beat z oldschool'a


[Refren: Oskar]

Ponad nad nami szczęście

My to ten niemy tłum

Ponad nad nami szczęście

Wpatrzony w ten sam punkt

Ponad nad nami szczęście

I kolorowy tłum

Ponad nad nami szczęście

Więc oklaskujemy triumf


[Zwrotka 2: Oskar]

Cały czas pod słońce, więc zmrużę powieki

Uważam z kim tą butlę kończę, ale chuj wie kto jest kim

Dogasające szlugi i twarze w chmurze groteski

Na ustach uśmiechy, lecz na policzkach rysuje los łezki

Czasu niewiele, nie szykuję obietnic

Naucz się jednej rzeczy a może nie zrobisz z życia głupiej komedii

Cały czas w loopie od kreski do butli dla obsranych bolesny upadek

Dla wygranych podesty, szampany, hostessy

Życie całuje na dobranoc w czółko

Żyć co dzień to samo w kółko

To prawie jak samobójstwo

Lecz czasami brak wyboru muszę przyznać

Klucz rodzina, miłość, zdrowie, bliskość, ludzie, przyjaźń

Możesz dać się strącić w nurt i płynąć z prądem

Ale to jakbyś rano budził się wieczorem ginąc ciągle

Być może znikomy nasz wpływ, a każdy człowiek kurwą

Ale skoro są gorsi od złych, to pewnie też w stronę drugą


[Refren: Oskar]

Ponad nad nami szczęście

My to ten niemy tłum

Ponad nad nami szczęście

Wpatrzony w ten sam punkt

Ponad nad nami szczęście

I kolorowy tłum

Ponad nad nami szczęście

Więc oklaskujemy triumf


[Outro: Oskar]

Cały czas pod słońce, więc zmrużę powieki

Uważam z kim tą butlę kończę, ale chuj wie kto jest kim

Dogasające szlugi i twarze w chmurze groteski

Na ustach uśmiechy, lecz na policzkach rysuje los łezki