Kickdown

By PRO8L3M

On C30-C39

Released on June 1, 2013

32K Views

Thumbnail

[Zwrotka 1: Oskar]

Wsiadam do auta, klucz wkładam do gniazda

Nie odpalam radia, samo zagra, ja zapalam blanta

Nuta stara jak świat gra, lubię ten rap i tak zostawiam

Nadal nie odpalam z oparcia spadam, więc ustawiam

Przekręcam klucz, V-ka bangla

Mam luz, światła - nie sprawdzam

To automat, daje drive'a, bass daje vibe'a, gaz dodaję, jazda

Ruszam, cel wymusza, rezerwy lampka

Na raz zawracam - tędy stacja

Mijam Galanta, wjeżdżam na garba

Przód zaszarpał, szyby w dół, wystarcza

Przednią zraszam, to moja trasa

Równy asfalt, dobra, wkraczam

Trójka, kozak sztuka na pasach

Czwórka, jak szczęścia szuka, znalazła

Lukam, światła, stanę to kolor

Tutaj zwalniam dalej jak Alonso

Oni chcą wyścig, ja mam pole position

Prawie trzy litry, oto korzyści

Ten ostatni buch coś mnie zniszczył

Nigdy za szybki, patrzę na licznik - psy?

Nie chcę widzieć, jest leniwie

Lubią tu suszyć, wlokę się cierpliwie

Toczę się, nagle - wręcz przeciwnie

2.8 pod machą jest, więc chciwie

Czekam, aż wskazówka 200 minie

Kończy się dwupasmówka, jeszcze chwilę cisnę

Redukcja, kickdown strzela

W tej chwili chciałbym manuala, by sam go wjebać


[Zwrotka 2: Oskar]

Tylko VPower wacha, niech 20 mi nawet spala

Sik - nalej do Fiata, jak ta blaza metr dalej do grata

Tym razem opłata, jebie mnie jak blazę co wlała

Ruszam, szyba tłusta

Pierwszeństwo wymuszam, chyba, chuj tam

Trasa krzywa jak górska

Lewa, czwórka, na pichach redukcja

Bach, bach, syk blow-off

Wciskam rew i ten sam track, cyk, leci wkoło

Moja ulica mnie wita już

Ostry sos pita jem, amrita znów

Zabity głód, więc kurs śródmieście

Patrzę na szafę, że łapię znów 200

Myślę: "Gaz puść wreszcie"

Lecz głośniejsze jest: "Cóż, nie chcę"

Dam spód, gniecie, raz, zrób miejsce

Na pasach robię dla dup przejście

Telefon dzwoni, to Steez, podjeżdżam, dupa z nim, to showbiz

Ojoj mistrz, hello miss, ma koleżankę, chcę ją rżnąć dziś

Czekam pod klubem, ćmiąc liść

Wstąpić? Przed wejściem ze sto cip

Te na tylnym siedzeniu też są git

Przed klubem ziomki chcą pić

Jest powód, by tu wrócić później

Po godzinie drugiej jest mniej ludzi, luźniej

Teraz na kwadrat wpaść, propozycja

Panny są chętne, to pozycja na dziś wieczór kolejna

Przyda się od wózka, przerwa, no to jak?


[Tekst i adnotacje na Rap Genius Polska]