Released on May 30, 2016

Thumbnail

Verse:

Stawili mi labirynt, musze znalezc wyjscie

Wskazówki od Tego, który jest, znasz te ksywke?!?

Odmieniam ja, w kazdej osobie w kazdej liczbie

Gram jak z nut Stradivarius, oddaj te skrzypce

Odpale winde, wjade nad te wyjscie, (2xpo drodze do nieba)

Wtąpiłem własne pióro, w ten wosk na winyle

Ludzie pamiętają Ikarów, still flow Dedal

Preston Winkelriedem raperów, pierś rośnie o miejsce na kolejne ostrze, zdala od dziwek, pozerów

Spełnia mnie Tybet będąc w podziemiu, dotre?

Chropowaty wokal, dotre, dotre?

Jestem nadczłowiekiem pod wrażeniem, stawiam sos na siebie, mam dla ciebie więcej niż tę w worku chemie

Zakazany owoc? to nasz fragment raju

Zanim on cie wybierze, to ty wybierz swoj nałóg

Hook:

Nie chodzi o to, żeby długo żyć, niee

Nie chodzi o to, żeby dużo pić, teeeż

Verse:

O co chodzi, żeby od dnia urodzin, mieć za szybą bank

Z napisem w razie strat, rozbij

Kontrolowac sen to dodatkowe 8 godzin

Zeby płyta się rozeszła jak po GO GO GO, ambicje wzrosły

Sączyć łyche, nie polować na darmowe shoty

Odmawiać paniom z parasolką, mówiąc ze masz lepsze moty

Spędzić z nią nocke, napic się cydru

Kręcić na biodrach, palić na cyplu

Nie sluchac zużytych rad w kiepownicy pełno tipów

Poczuć coś przy czym uśmiech jest uczuciem prototypu

Mówie jak życ, pokaze, jak zabiore sie klipów

Na nasze tripy, zaloz glany i moro, przeczytaj od deski do deski książeczke wojskowa

Jak uslyszysz preston zalutuj!

To ta pewnosc przez to ze przez rok cofnalem sie elka na łuku