[ZWROTKA 1]
Wjezdzam na dzielnię
I cały świecę
Milion za kietę
Drugi milion trzymam w becie
Samary grudy dzielę
Patykiem robię siekę
Płonie mój egzoszkielet
Jak Aurora w kosmos lecę
Jadę z tym kurestwem
Co tak się tutaj niesie
Jadę póki mam wenę
Wyjebany jak kękę
Wypierdalam cały szelest
Na niekończącą się imprezę
Balet jest codziennie
Balet w całym mieście
Zaraz w kindział jebnę
I opuszczę ziemię
Cały czas to płonie we mnie
Przyciągam suki do siebie
Z kolejnym wdechem znów czuję tę energię
Za galaktykę mnie wyjebie
[BRIDGE]
ONE AND ONLY NUMER JEDEN
ONE AND ONLY NUMER JEDEN
PREDATOR WYSADZA ZIEMIĘ
[REFREN X2]
Wiozę wszystko co najlepsze
Znów predator jest za sterem
Składam nowy banger
A ty złóż kolejne zamówienie
Wiozę wszystko co najlepsze
Znów predator jest za sterem
Każdy wali krechę
Tak wyjebać może tylko HEXEN
Nie spodziewałem się żę tak wejdę
[ZWROTKA 2]
Bo oczekiwania były wielkie
A jeszcze większe jest zaskoczenie
Że to wszystko leci tak po jednej
Nie nadążam nad myśleniem
Wysoki poziom jak na podziemie
U mnie musi być pierdolnięcie
Całe dopalamy na parkiecie
Hejter niech do laski klęknie
Cały czas z nich toczę bekę
Już na wstępie tym numerem zjadam całą scenę
Otwieram silosy wszędzie
Pierdolę konkurencję
Wujek nie jest żadnym celem
Choć się prosi o rakietę
Za taką chemię
A raczej ściemę
Nikt nie chce być waszym klientem
Bo dzwonią do mnie ale mam zajęte
Bo grubo lecę
Wjeżdżam tu jak bentley
Panie i panowie
Czas na refren
[BRIDGE]
ONE AND ONLY NUMER JEDEN
ONE AND ONLY NUMER JEDEN
PREDATOR WYSADZA ZIEMIĘ
[REFREN X2]
Wiozę wszystko co najlepsze
Znów predator jest za sterem
Składam nowy banger
A ty złóż kolejne zamówienie
Wiozę wszystko co najlepsze
Znów predator jest za sterem
Każdy wali krechę
Tak wyjebać może tylko HEXEN