Wake Up

By Popek

On Monster 2

Released on December 12, 2014

Thumbnail

[Refren: Emilee Boyce]

When your heart's been broken

Don't even let it hold you down

Don't let it go to frozen

You've got to pick yourself off the ground

Wake up, wake up, wake

You've got to pick yourself off the ground

Wake up, wake up, wake

Pick yourself off the ground


[Zwrotka 1: Popek]

Małolat się zakochał i zwariował na jej punkcie

Popierdolił szkołę, do domu zaczął wracać później

Po uszy zakochali się także jego kumple

Wpadli se w ramiona, a to nie było trudne

U niej na rewirze otworzyli razem burdel

Żyli se jak w bajce, dziwki tańczyły na rurce

Wszystko było git, ale wiesz, jak jest po wódce

Złamał szczękę prostytutce no i siedzi w puszce (ta!)

Ona rozkochuje w sobie wszystkich małolatów

Oni lecą do niej tak, jak pszczoły do kwiatów

Przeżuje i wypluje tutaj wszystkich naiwniaków

I nie zatrzyma ich tysiąc policyjnych patów

Ulica jest jak dziwka - zdradza, ale jej wybaczasz

I nie masz nawet, ziomek, przy tym moralnego kaca

Już się chyba nie odkochasz w niej do końca świata

Chciałeś już z tym skończyć, ale zawsze tam wracasz (ta!)


[Refren: Emilee Boyce]

When your heart's been broken

Don't even let it hold you down

Don't let it go to frozen

You've got to pick yourself off the ground

Wake up, wake up, wake

You've got to pick yourself off the ground

Wake up, wake up, wake

Pick yourself off the ground

[Zwrotka 2: Młody ZB, Pomidor]

To życiowa puenta, padłeś na ziemię - powstań

Na zakrętach bądź uważny i nigdy nie wymiękaj

Nie sprzedaj się przenigdy nawet, gdy jest bieda

Niech te słowa poprowadzą, jak prowadzą mnie od dziecka

Nie tak zawsze jest, jak naprawdę być powinno

Podnieś się, odbij się od dna, chłopaku, czy dziewczyno

Szybko wszystko zmienisz z wiarą w swoje siły

Nie pozwól, by porażki twe cię marzeń pozbawiły

Obudź się w końcu i dobrze prowadź życie

Wtedy będziesz na szczycie swoich możliwości

Mówią ci to ludzie prości, policyjny pościg

Upadamy, wstajemy, polski rap reprezentujemy

I wierzymy, do końca

Od życia dostałem niejednego kopa

Z witą wyjeżdża do mnie dobry chłopak

Ja do niego: "Jak upadasz, to wstawaj, kolego!"


[Refren: Emilee Boyce]

When your heart's been broken

Don't even let it hold you down

Don't let it go to frozen

You've got to pick yourself off the ground

Wake up, wake up, wake

You've got to pick yourself off the ground

Wake up, wake up, wake

Pick yourself off the ground

[Zwrotka 3: Juraz, Władek T.R.P]

Gdy człowiek się budzi

Jest wkurwiony, nie ma ludzi

Przekaz dla ludzi

To ma palić, nie ostudzić

Gdy człowiek się budzi, to każdego słyszy

Człowiek jest wkurwiony, gdy upada i leży w ciszy

Podnoszę się na szpitalnym łóżku, piszę wersy o tym

Dzwonię, dzwonią do mnie, załatwiam kłopoty

Anioł wyjebał mi skrzydłem, czuję jego dotyk

Odmulam i załapuję, podkręcam obroty

Wchodzę do kabiny, podnieść się dla rodziny

Czeka na nas wieczność, nie tylko lata, czy godziny

Czy sen się spełnia, przepowiednia się wypełnia?

Jak usypiasz budź się, bo ktoś ci wyjebie kuflem

Życie jest muzyką

Pierdolnięcie w czaszkę, jakby na głowie wylądował ci fikoł

Przeprawiam się przez nie, jak przez dżungle dziką

Obudź się i idź za swoją wizją, i idź za twoją wizją

Obudź się koleżko bo ulica nie gra czysto

Wyłapiesz na piździsko, na ulicy jest ślisko

Popatrz, rozejrzyj się wkoło

Toczy się walka z życiem, a nie solówa pod szkołą

Jak jesteś już dorosły albo za chwileczkę będziesz

Jak jesteś cierniem bity - bez skrupułów cię przekręcę

Uliczne kozaki imają się różnych zajęć

Jak wejdziesz takim w drogę, to będziesz miał przejebane

A nie chcesz mieć, weź te zwrotki, leć

Czas nam wypierdalał, wake up, lufa, cześć!


[Refren: Emilee Boyce]

When your heart's been broken

Don't even let it hold you down

Don't let it go to frozen

You've got to pick yourself off the ground

Wake up, wake up, wake

You've got to pick yourself off the ground

Wake up, wake up, wake

Pick yourself off the ground