Oddech

By PONO

On Wizjoner

Released on February 8, 2012

Thumbnail

[Zwrotka 1]

Moment, w którym dopada człowieka zmęczenie

Moment, w którym powoli gubi się znaczenie

To jest moment, w którym spokojnie zamykam oczy

Po to by móc złapać oddech, tlen w organizm wtłoczyć

Każdy wdech kierowany jest wpierw do przepony

To po nim człowiek dochodzi właśnie do samokontroli

Potem wdech ten wypełnia całe moje płuca

I czuje jak tlen po organizmie się rozrzuca

Potem tlen ten przytrzymuje mocno w sobie

I wiem znów o co chodzi, już rozjaśnia mi się w głowie

Potem wydech, opuszcza powoli klatę piersiową

To jak wydech, z ulgą bym mógł chwilę tu odpocząć

Na wydechu poczekam chwilę zawieszony w próżni

Bez pośpiechu, bo w ten sposób da chwilę się wydłużyć

Nic nie musisz, czujesz jak powraca równowaga

Jak się dusisz w tym, to właśnie oddech w tym pomaga


[Refren]

Wdech, każdy wdech jest na wagę złota

Czysta energia, dar od samego Boga

Tlen, bezpośrednio ciało odżywia

Gdy wstrzyma się ten wdech, można też i czas zatrzymać

Wydech, jakby nasze całe ciało oczyszczał

Razem z wydechem, całe ciało zło opuszcza

Wydech, który jest też w ciele wstrzymywany

Dopełnia oddech, oddech kontrolowany


[Zwrotka 2]

Moment, gdy człowiek się czuje zrelaksowany

A moment, gdy człowiek jest już zregenerowany

Dzieli moment i człowiek nie musi się nigdzie spieszyć

To jest moment, w którym człowiek zaczyna w życie wierzyć

Jeden moment i człowiek zaczyna wszystko pojmować

I to w moment, odkąd zaczął oddech kontrolować

W jeden moment, wszystko znów się ułożyło w całość

To ten moment, w którym ciało już się zrelaksowało

Czas na umysł, zostało w głowie jeszcze wiele myśli

Ten sam oddech, wiesz, że też może umysł oczyścić

Na spokojnie, skoncentrowany na swym oddechu

Czekam aż to do mnie dojdzie, oddycham bez pośpiechu

Bez stresu, w głowie człowiek znajdzie swoją odpowiedź

Bez stresu, z Bogiem w sercu człowiek poradzi sobie

W powietrzu jest światło, które ciało przenika

Oddychać jest łatwo, więc czemu mam nie pooddychać?


[Refren]

Wdech, każdy wdech jest na wagę złota

Czysta energia, dar od samego Boga

Tlen, bezpośrednio ciało odżywia

Gdy wstrzyma się ten wdech, można też i czas zatrzymać

Wydech, jakby nasze całe ciało oczyszczał

Razem z wydechem, całe ciało zło opuszcza

Wydech, który jest też w ciele wstrzymywany

Dopełnia oddech, oddech kontrolowany


[Zwrotka 3]

Wdech, liczę do czterech ten tlen wdychając

Trzymam ten wdech, też do czterech odliczając

Wydech, dalej liczę do czterech bez przerwy

I też ten wydech trzymam, aż jest też te cztery

Tak te cztery, oddechy na minutę mi wystarczy

Nie ma co być pazernym, nie ma co z tym walczyć

Ten sam oddech ma moce zdolne do regeneracji

Wiem, że to podobno jest do prostej medytacji

Wygodnie jest usiąść gdzieś i odetchnąć w spokoju

Zamiast kłócąc się, ruszać znów do kolejnego boju

Zależy od nastroju, w jakim będziesz się znajdować

Teraz zrozum, że nastrój ten da się kontrolować

Ten sam tlen rozprowadź po całym swym organizmie

I sam zobacz, jaka energia do ciebie przyjdzie

Możesz też wypróbować inne sposoby, ale zrób to

Poznaj oddech kwantowy, oddech, który stanowi źródło


[Refren]

Wdech, każdy wdech jest na wagę złota

Czysta energia, dar od samego Boga

Tlen, bezpośrednio ciało odżywia

Gdy wstrzyma się ten wdech, można też i czas zatrzymać

Wydech, jakby nasze całe ciało oczyszczał

Razem z wydechem, całe ciało zło opuszcza

Wydech, który jest też w ciele wstrzymywany

Dopełnia oddech, oddech kontrolowany