Released on October 25, 2015

Thumbnail

[Intro: XXXTENTACION & Nicole Dollanganger]

Zastrzeliłem anioła strzelbą mojego ojca

Powinienem go uwolnić, ale ja...

Ojcze nasz, któryś jest w niebie

Zastrzeliłem anioła strzelbą mojego ojca

Święć się imię Twoje

Powinienem go uwolnić, ale ja...


[Zwrotka 1: XXXTENTACION]

Ciii, mały aniele, nic nie mów

Butelka pełna tabletek, nieprzytomny na krawężniku

Słońce przynosi ciepło, a śnieg nie chce padać

Pętla jak naszyjnik na mojej szyi, nie chce zniknąć

Byłem zbyt nielojalny, bo nie rozumiem

Ostrze na twoje łzy, grosz za moje grzechy

Woda wzbiera, a jezioro nie płynie

Nadgarstek w dół rzeki, nie w poprzek, chcę krwawić


[Refren: XXXTENTACION]

Rozwiń skrzydła, leć daleko, leć daleko, leć daleko

Nie chcesz tu zostać, zostać, zostać

Rozwiń skrzydła, leć daleko, leć daleko, leć daleko

Nie chcesz tu zostać, zostać, zostać


[Zwrotka 2: XXXTENTACION]

Budzić się z twoją twarzą

Jestem bezpośredni, pieprzyć tempo

Chcę tego, czego chcę, a okazało się, że to ty

Nie mogłem sobie wyobrazić, jak to jest być tobą przez chwilę

Kiedy wspominam niewydolność nerek

Złamane obietnice, zawiodłem

Nie zaprzeczę, uwielbiałem ziemię, po której chodzisz

Serce przestaje bić, odchodzisz

Dziś jesteś, jutro cię nie ma

Noszę serce na twarzy, jestem tak przygnębiony

Co daje seks?

Modlę się, żebyś mnie mniej kochała

I teraz to jest tutaj, ręka na mojej piersi


[Refren: XXXTENTACION]

Rozwiń skrzydła, leć daleko, leć daleko, leć daleko

Nie chcesz tu zostać, zostać, zostać

Rozwiń skrzydła, leć daleko, leć daleko, leć daleko

Nie chcesz tu zostać, zostać, zostać