Released on January 23, 2025

Thumbnail

[Zwrotka 1]

Licząc dni, stojąc z spakowaną walizką

Nagromadzona tęsknota już prawie nie mieści się

Nagle widzę ogród, tuż za skrzydłem

Mamo, spójrz przez okno, wracam do domu

Wracam do domu

Wracam do domu

Wracam do domu


[Refren]

Niezależnie od tego, jak to może wyglądać

Nigdy nie będę należał do tego miasta

Morze ludzi, inne słońce

Góry betonu mnie nie obchodzą

Nie wołają mnie do domu


[Zwrotka 2]

Bo przybyłem z daleka, przybyłem z głębi morza

W sercu oceanu mam całe życie

Toruję sobie drogę, myśląc o powrocie

Do mojego domu, wyspy, świata, Madery

Jeśli wyjaśnię ci słowo po słowie

I tak nie zrozumiesz bólu, który mnie tłumi

Samotność, która prześladuje w godzinie wyjazdu

Niosę spokój, wiedząc, że mogę wrócić

Mamo, spójrz przez okno, wracam


[Refren]

Niezależnie od tego, jak to może wyglądać

Nigdy nie będę należał do tego miasta

Morze ludzi, inne słońce

Góry betonu mnie nie obchodzą

Nie wołają mnie—

Morze ludzi, inne słońce

Góry betonu mnie nie obchodzą

Nie wołają mnie do domu