PLANET PLANEK

By PlanBe

On PLANET PLANEK

Released on September 11, 2020

Thumbnail

[Zwrotka 1]

To zaraz się stanie

Zjadam śniadanie, wypijam herbatę

I czekam aż wstanie

O 7 nad ranem, bo chodzę na basen

No chyba, że chlałem

Zrobiłem masę na poprzedniej trasie

Mniej ciuchów mam w szafie, co leżą tu na mnie

Wypocę blanty na saunie

Wszystko jest ładnie, pięknie

Póki nie zostaję sam w tym mieście

W lecie, jak w piekle

W zimie to nocami wiecznie nie śpię

Wypiję, zapalę, zwroteczkę sieknę

Wypiję, najdalej, chętnie w miejsce, w którym nie znajdę tych kamer wszędzie

Gnam ze dwieście po autostradzie i tak codziennie

To stanie się zaraz

Moją planetą się stanie ten hałas

Dzisiaj tą betą, a wczoraj to kanar

Wychodził ze mną nocą z autobana

Prosił o dane, nie chciałem podawać

Spierdalaj, teraz mu macham, jak stoję na światłach

Tamta łamaga, co chciała nas chlastać

Dzisiaj to jebany kastrat

Znają nas w miastach wszędzie

Jak księdza, co chodzi tu po kolędzie

Mam się świetnie, robię se zdjęcie z fanem

Po setnym udanym koncercie

Jeszcze dalej poranek, ja zaczynam trzeźwieć

Wypijam kawę i jeszcze więcej palę

Powtarzam mamie, że jeszcze dalej zajdę w

Biznesie, rozpieprzę skalę


[Refren]

W życiu tracę balans

Nie mam wspomagania

Złych emocji fala mnie powala na raz

W życiu tracę balans

Nie mam wspomagania

Czuję, jakbym spadał

Muszę się wygadać

W życiu tracę balans

Nie mam wspomagania

Złych emocji fala mnie powala na raz

W życiu tracę balans

Nie mam wspomagania

Czuję, jakbym spadał

Muszę się wygadać


[Zwrotka 2]

Ciuchy nietanie, a pieprzę modę

Wydaję flotę na lewo i prawo

Kolejny raz żartuję sobie

A nikt się nie śmieje, bo chyba mnie tu nie kumają

I mnie oceniają, jak jestem znów w najgorszym stanie

Bo znowu mnie coś rozjebało

Przy stole mówię makao

Choć nie grywam w karty, to wychodzę cało

Zaraz się stanie, co nade mną dawno wisiało

Planetę całą zrażę do siebie

Nie wkleję się w kanon

Choć robi mi zdjęcia, nie wychodzą prawo

Bo tak serio czuję się słabo i z tą całą sławą

I z tym wciąż o mnie pytają

Wiją na uszy makaron

Kiedy dasz feat'a, nie "Co ci się stało?"


[Bridge]

Chyba tracę balans

Ciągle się oddalam

W głowie mam bałagan

Witaj w świecie Plana

Chyba tracę balans

Ciągle się oddalam

Witaj w świecie Plana

W moim świecie, mała


[Refren]

W życiu tracę balans

Nie mam wspomagania

Złych emocji fala mnie powala na raz

W życiu tracę balans

Nie mam wspomagania

Czuję, jakbym spadał

Muszę się wygadać

W życiu tracę balans

Nie mam wspomagania

Złych emocji fala mnie powala na raz

W życiu tracę balans

Nie mam wspomagania

Czuję, jakbym spadał

Muszę się wygadać