Released on December 6, 2018

37K Views

Thumbnail

[Intro: PlanBe]

Skrr, skrr, yeah, skrr, skrr, yeah

Skrr, skrr, yeah, skrr, skrr, yeah

Skrr, skrr, yeah, skrr, skrr, yeah

Skrr, skrr, yeah, skrr, skrr, yeah


[Refren: PlanBe]

Pieprzę modę, dbam tu o swoją wygodę

Pieprzę modę, nie noszę tego co drogie

Pieprzę modę, nie pytaj mnie co za model

Pieprzę modę, ważne, że latam za swoje, yeah


[Zwrotka 1: PlanBe]

Pieprzę modę, ważne, że latam za swoje, (yeah)

Jeszcze tu trochę zarobię i wpada na dłonie mi złoty TAG Heuer

Jeszcze trochę, jeszcze droższym samochodem

Wpadnę po syna pod prywatną szkołę mojego imienia w moim Tomaszowie

Pieprzę modę, mój pierwszy wrzucony kawałek na YouTube

Mówił, że nigdy nie posłucham tłumu, nie zmienią dźwięki medialnego szumu

Wciąż tak chodzę, ciuchy leżą na podłodze

W ostatnim roku mi trochę przysłali, tak trochę za rapy, a trochę za flotę

Chodzę do ciuchów, nie mogę zaprzeczyć, bo mnie przyłapało już tylu

Jak mi nie wierzysz to jak myślisz ziomek, gdzie kupiona jeansowa kurtka z HOLLYWOOD$

Ziomale dropią kolaba i pytają czemu nie mam jeszcze nic od Supreme'u

Typie, mam większe zmartwienia, niż to jak wyglądam na Insta, bo i tak nie robię livestreamów

Ważniejsze sprawy na głowie, niż to co na głowie, choć czasem świruje se z fryzur

Bandany noszę, bo noszę, a stworzyłem nową historię ze swojego stylu

Zwrotka, na wilkach solidna, później zawijka w Toronto i plan R&B już

Tak ciuchy, jak i muzyka nie dzielą się dla mnie, więc noszę i robię w chuj stylów


[Bridge: PlanBe]

Pieprzę modę, pieprzę modę

Pieprzę modę, pieprzę modę

Pieprzę modę, pieprzę modę

Pieprzę modę, pieprzę modę


[Zwrotka 2: PlanBe]

Noszę se co chcę, proste flow na zwrotce, skąd se wziął?

Ten postęp goni wciąż, jak podstęp trwoni w proch

Mam dość tej woni rąk, chcę dojść gdzieś, do nich siąść

Air Force, czy skoki z Tesco, Off-White, Fila, Champion

Dość mam być jak freshboy, skończ mi wpychać dresscode

Ziomki wbijać prędko, ktoś wytyka przeszłość

Kiedyś to było, kiedyś to nosiłem baggy i shirt Ronaldinho

Dzisiaj to noszą te spodnie ziomale na zmianę z dziewczyną

Dzisiaj się trochę zmieniło

Ja zawsze byłem tu sobą, z uśmiechniętą mordą latałem do zioma blok obok

I było wesoło i się nie patrzyło na loga, jak coś nie tak było ze sobą

Boicho i lolo, później na wino pod szkołą i czasem z dziewczyną na kojo

Wypady z ekipą, jak OIOM, podarte dresiwo już było rutyną tu moją

Dlatego pieprzę modę, wychodzę w klapkach po wodę

Na klatkach robimy trzodę, sąsiadka woła ochronę

Wietrzę hotel, po drugim graniu w sobotę

Hajs inwestuję na potem, ciuchy kupuję za grosze


[Refren: PlanBe]

Pieprzę modę, dbam tu o swoją wygodę

Pieprzę modę, nie noszę tego co drogie

Pieprzę modę, nie pytaj mnie co za model

Pieprzę modę, ważne, że latam za swoje, yeah

Pieprzę modę, dbam tu o swoją wygodę

Pieprzę modę, nie noszę tego co drogie

Pieprzę modę, nie pytaj mnie co za model

Pieprzę modę, ważne, że latam za swoje, yeah


[Zwrotka 3: Quebonafide]

O!

Jestem świeżo po terapii, w głowie mam inne tematy

Niż gadka o ciuchach, gadka o dupach, a jak to teraz brzmi?

Jak C'est La Vie, jak C'est La Vie

Mam deja vu, mam deja vu

Chuj z tym, że to pokaz Balmain

Obok siedzi młoda Carmen

Chcesz być tu to trochę zajmie

Smutek topię w złotej wannie, ja zabiłem Laurę Palmer, bang!

Mój kumpel to Virgil Abloh, nosiłem twoje fity dawno

Co innego mam na myśli, kiedy mówię Diablo,

Pierwszy polski raper w Lambo, w swoim Lambo

Nic za darmo skurwysyny, tutaj czyny idą za mną, fashion killa